Trump: jeśli ICE nie wystarczy, na lotniska wyślemy też Gwardię Narodową
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w poniedziałek, że jeśli wysłanie funkcjonariuszy policji imigracyjnej ICE nie wystarczy, by rozładować kolejki na lotniskach, może wysłać również wojska Gwardii Narodowej. Zarządził zarazem, by funkcjonariusze ICE na lotniskach nie byli w maskach.
Trump komentował w ten sposób zainaugurowaną w poniedziałek obecność ICE na największych amerykańskich lotniskach w odpowiedzi na masowe odejścia pracowników służby TSA (Administracja Bezpieczeństwa Transportu). Choć zapewnił, że ICE wykona „świetną robotę”, to dodał, że jeśli to nie wystarczy, przyśle Gwardię Narodową.
- Nie pozwolimy Demokratom zniszczyć naszego kraju - powiedział w rozmowie z dziennikarzami na lotnisku w Palm Beach na Florydzie.
Funkcjonariusze ICE rozpoczęli w poniedziałek służbę na 14 lotniskach USA, by pomóc w zapewnianiu bezpieczeństwa i rozładowaniu gigantycznych kolejek do odpraw bezpieczeństwa, będących efektem przedłużającego się od ponad miesiąca shutdownu Ministerstwa Bezpieczeństwa Krajowego (DHS). Część funkcjonariuszy TSA odeszła ze służby, poszła na urlopy, lub przestała przychodzić do pracy, a reszta pracuje bez zapłaty (ta nadejdzie dopiero po uchwaleniu nowego budżetu resortu).
Trump powiedział, że choć chce, by ICE zatrzymywało przy okazji nielegalnych imigrantów na lotniskach, to ich główną rolą jest wsparcie TSA. Zaznaczył też, że chce, by funkcjonariusze ICE na lotniskach nie mieli masek i kominiarek zasłaniających twarz. Sprawa masek jest jedną z kwestii spornych w bieżącym impasie dotyczącym uchwalenia budżetu DHS. Prezydent zaznaczył jednak, że wciąż opowiada się za noszeniem przez nich masek poza lotniskiem.
Mimo pogarszającej się sytuacji na lotniskach - na niektórych czas oczekiwania na odprawę sięga czterech godzin - Trump wezwał Republikanów, by nie szli na kompromis z Demokratami, dopóki nie zgodzą się na uchwalenie ustawy SAVE America Act, nakładającej m.in. obowiązek przedstawienia dowodu obywatelstwa podczas rejestracji do spisu wyborców oraz przedstawienia dowodu tożsamości przy samym głosowaniu.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/