Przejdź do treści
Źródło artykułu

Śmigłowiec Apache – pomyślany do współdziałania z czołgami i zwalczania broni pancernej

AH-64 Apache to śmigłowiec zaprojektowany do współdziałania z czołgami Abrams i zwalczania celów opancerzonych; pozwala rozpoznawać i zwalczać przeciwnika na odległość, zmniejszając ryzyko dla załogi.

W poniedziałek (23 marca) w Łodzi odbyła się uroczystość zawarcia umów offestowych między Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 1 a Lockheed Martin. Umowy te formalnie otworzą proces wdrażania technologii i rozpoczęcia budowy pełnego zaplecza specjalistycznego śmigłowców Apache w WZL nr 1 w Łodzi.

W następstwie zawarcia kontraktu na dostawy systemów celowniczo-nawigacyjnych czwartej generacji (Gen 4 TADS/PNVS), partnerstwo pomiędzy Lockheed Martin a WZL-1 zakłada utworzenie wyspecjalizowanych zdolności w zakresie obsługi, napraw i eksploatacji (MRO) systemów sensorowych śmigłowców Apache. WZL-1 będzie realizować obsługę i naprawy systemów Gen 4 TADS/PNVS oraz radarów kierowania ogniem LONGBOW w nowym zakładzie w Łodzi. Inicjatywa ta stanowi kolejny kamień milowy w zaangażowaniu Lockheed Martin we wsparcie Sił Zbrojnych RP oraz wzmacnianie sojuszniczej bazy przemysłowej sektora obronnego.

Lokalizacja zdolności obsługowych systemów sensorowych Apache w Polsce zwiększy gotowość bojową poprzez skrócenie czasu napraw i modernizacji, a tym samym poprawę dostępności śmigłowców dla Sił Zbrojnych RP. Współpraca z WZL-1 stanowi istotny element szerszego programu rozwoju krajowego potencjału przemysłowego, obejmującego tworzenie wysokospecjalistycznych miejsc pracy, transfer technologii w obszarze utrzymania sensorów i awioniki oraz wzmacnianie transatlantyckiej bazy przemysłowej sektora obronnego. Rozbudowa krajowych zdolności w zakresie wsparcia eksploatacji śmigłowców Apache przyczynia się do wzmocnienia odstraszania i interoperacyjności w ramach NATO poprzez zwiększenie gotowości operacyjnej i efektywności działań sojuszniczych.

“Lockheed Martin jest zaszczycony możliwością pogłębiania wieloletniego partnerstwa z Polską poprzez dostarczanie zaawansowanych systemów sensorów oraz zdolności wsparcia eksploatacji, które wzmacniają bezpieczeństwo kraju i jego kluczową rolę w NATO” – powiedziała Stacy Kubicek, wiceprezes i dyrektor generalna ds. Sensors & Global Sustainment w Lockheed Martin. „Dzięki ścisłej współpracy z polskim przemysłem obronnym oraz budowie krajowych zdolności utrzymania umożliwiamy szybsze prowadzenie obsługi technicznej, zwiększamy gotowość systemów i zapewniamy, że flota śmigłowców Apache pozostaje zdolna do realizacji zadań w kluczowych momentach.”

„Zawarcie umów offsetowych, związanych z zakupem przez Polskę 96 śmigłowców bojowych AH-64E, umożliwi utworzenie w kraju Przemysłowego Centrum Serwisowego Śmigłowców Apache, opartego na wyspecjalizowanych kompetencjach WZL-1 S.A. w Łodzi i Dęblinie. Zdolności te zapewnią utrzymanie wysokiej gotowości operacyjnej floty Apache w Siłach Zbrojnych RP, co bezpośrednio przełoży się na bezpieczeństwo państwa” – podkreślił dr inż. Jacek A. Goszczyński, prezes zarządu WZL-1 S.A.

Zawarcie umów offsetowych pomiędzy WZL a Lockheed Martin (fot. Krzysztof Niedziela, MON)

Zawarcie zobowiązań offsetowych wynika z podpisanej 13 sierpnia 2024 roku przez Ministerstwo Obrony Narodowej umowy na o wartości ok. 10,8 mld USD, w ramach której Polska ma otrzymać 96 nowoczesnych śmigłowców AH-64E Apache wraz z pakietem logistycznym (m.in. sprzęt do obsługi śmigłowców, sprzęt lotniskowo-hangarowy i wsparcie techniczne) i szkoleniowym (szkolenia specjalistyczne i urządzenia treningowe dla pilotów i techników). Zamówienie obejmuje również kompleksową dostawę środków bojowych i części zamiennych. Realizację dostaw przewidziano w latach 2028-2032.

Zakup nowych śmigłowców uderzeniowych był planowany od kilkunastu lat, by zastąpić przestarzałe, pozbawione precyzyjnej amunicji Mi-24 skonstruowane w ZSRR. Dialog techniczny prowadzono z firmami z Europy - należącymi do włoskiego koncernu Leonardo zakładami PZL Świdnik ze śmigłowcem T129 i Airbus Helicopters z Tigerem. Ostatecznie w programie Kruk starły się dwie firmy z USA - Boeing oferujący AH-64E Apache Guardian, będący w uzbrojeniu amerykańskich wojsk lądowych, i Bell, który proponował lżejszą maszynę AH-1Z Viper, używaną przez piechotę morską. W 2016 r. MON mówiło o zakupie 32 śmigłowców. We wrześniu 2022 resort wybrał AH-64, wysyłając zapytanie ofertowe do amerykańskiej administracji.

Zdaniem ekspertów, na AH-64 trzeba patrzeć jako na część systemu, ważną, ale nie jedyną. Wraz z amerykańskimi Abramsami, które WP ma na swoim wyposażeniu od 2022 r., tworzą swoisty tandem.

AH-64 wykorzystuje i optoelektronikę, i – w gorszych warunkach pogodowych – radar. Ma czujniki wykrywające wroga; systemy, które zapewniają wysoką świadomość sytuacyjną, a dzięki temu większą przeżywalność na polu walki. Inne śmigłowce uderzeniowe wykorzystują jedynie optoelektronikę, co m.in. czyni Apache najbardziej zaawansowanym śmigłowcem.

Eksperci wskazują także, że Apache to system, który ma przyszłość także przy rozwoju platform bezzałogowych. Zakłada się – tak jak w lotnictwie myśliwskim – że śmigłowiec będzie współpracował z bezzałogowymi statkami powietrznymi. Operator ze śmigłowca może wysłać drony na bardziej ryzykowną misję rozpoznania przeciwnika i wskazania celów, co sprawi, że bezzałogowce będą dodatkowymi uszami i oczami śmigłowca szturmowego – maszyny do najważniejszych zadań uderzeniowych, co dodatkowo ułatwia dwuosobowa załoga pozwalająca na specjalizację. Ponadto śmigłowiec nie musi wlatywać w strefę największego zagrożenia także dzięki amunicji o zwiększonym zasięgu.

Apache były wykorzystywane przez siły USA m.in. podczas operacji „Just Cause” w Panamie - był to ich chrzest bojowy - a także podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 r., gdzie zniszczyły dużą część irackich wozów bojowych.

AH-64 (AH to skrót od Attack Helicopter) powstał w programie następcy śmigłowca Bell AH-1 Cobra. Oblatany w 1984 r. do armii trafił w 1986. Załoga składa się z dwóch osób w układzie tandemu. Śmigłowiec ma blisko 15 m długości, jego masa własna to ponad 5 ton, a maksymalna masa z paliwem i uzbrojeniem 10,4 tony. Uzbrojenie składa się z działka 30 mm mogącego wystrzelić do 650 pocisków na minutę, pocisków Hellfire i rakiet. Nowością wprowadzoną w AH-64 był nahełmowy wyświetlacz, który nie tylko pokazywał parametry lotu, ale i sprzęgał działko z ruchami głowy pilota. Poza USA Apache został wybrany m.in. przez Wielką Brytanię, Izrael, Holandię, Japonię, Koreę Południową, Tajwan, Kuwejt i Australię. Podpisanie umowy na 96 maszyn ma uczynić z Polski największego po USA użytkownika tego śmigłowca.

Apache jest uważany za śmigłowiec o ogromnych możliwościach, ale także drogi w zakupie i utrzymaniu ze względu na rozbudowaną logistykę, dlatego nie brak opinii, że 96 sztuk to jak na polskie potrzeby i możliwości liczba przesadzona. Według poprzedniego kierownictwa MON część kosztów miałaby być pokrywana spoza budżetu, jak wprowadzony ustawą o obronie ojczyzny Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych.

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Komentowanie tego niusa zostało z automatu wyłączone. Jeśli chciałbyś/-abyś je skomentować prosimy o maila na adres wspolpraca@dlapilota.pl

Nasze strony