Poznaj PAŻP: Praca i struktura służby ASAR

Stanowisko pracy Koordynatorów RCC (fot. PAŻP)

Wszyscy zapewne pamiętają cykl publikacji Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej pt.: "Poznaj PAŻP". Można było przeczytać w nim o kontroli ruchu lotniczego, rekrutacji i szkoleniu, OAT czy FIS.

16 lipca PAŻP rusza z drugim sezonem tej serii! Dowiecie się z niego jeszcze więcej o pracy Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej i osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ruchu lotniczego.

Najnowszy odcinek nowego sezonu cyklu „Poznaj PAŻP” dedykowany jest pracy i strukturze służby ASAR, czyli służbie poszukiwania i ratownictwa lotniczego. Dlaczego PAŻP o tym pisze? Ponieważ od stycznia 2018 roku Polska Agencja Żeglugi Powietrznej jest bezpośrednio zaangażowana w zapewnienie tej służby na terenie FIR Warszawa.

Do ustanowienia ASAR zobligowały Polskę ustanowienia międzynarodowe, w tym Konwencja o międzynarodowym lotnictwie cywilnym z 1944 roku. Jest to jedna ze służb zajmujących się ratownictwem, funkcjonująca faktycznie w naszym kraju już od dawna, lecz w ramach innej struktury.

Zadaniem ASAR jest poszukiwanie statków powietrznych, mogących znajdować się w niebezpieczeństwie, a także niesienie pomocy pasażerom, załogom i innym osobom poszkodowanym w zdarzeniach lotniczych. Nie ma znaczenia ani narodowość, ani pochodzenie statku powietrznego. Służba jest zapewniona wszystkim potrzebującym w granicach polskiego FIR-u, choć oczywiście może też odbywać się we współpracy z międzynarodowymi partnerami.

Zacznijmy od struktury. 25 stycznia 2018 roku w ramach PAŻP został uruchomiony Cywilno-Wojskowy Ośrodek Koordynacji Poszukiwania i Ratownictwa Lotniczego (ARCC). Jego zadaniem, zgodnie z nazwą, stała się koordynacja zadań ratowniczych, którą to rolę pełniły wcześniej podmioty wojskowe. W ramach ARCC wyodrębniono trzy elementy: RCC, czyli ośrodek koordynacyjny, znajdujący się w siedzibie głównej PAŻP i pełniący rolę elementu dowodzenia, oraz dwa wojskowe, kierujące podośrodki ARSC – w Warszawie i Gdyni. Do dyspozycji ARCC pozostają rozmieszczone w siedmiu bazach na terenie Polski Lotnicze Zespoły Poszukiwawczo-Ratownicze (LZPR), dysponujące przede wszystkim śmigłowcami oraz samolotem M28 Bryza.

W ramach RCC całodobową służbę pełnią Koordynatorzy RCC. Są to osoby z dużym doświadczeniem w służbach ruchu lotniczego, znający je od podszewki i doskonale rozumiejący specyfikę pracy. Oprócz uprawnień dedykowanych pełnionej funkcji, pracują oni też między innymi jako Kontrolerzy Ruchu Lotniczego, OAT lub Informatorzy FIS. Zespół składa się z 11 osób cywilnych i 10 osób personelu wojskowego. Pozostają oni w ciągłej gotowości do udzielenia pomocy ewentualnym poszkodowanym w zdarzeniach lotniczych. Prowadzą też całodobowy nadzór stanu środków oddelegowanych do pracy w ramach ASAR. Koordynatorzy stale podnoszą swoje kwalifikacje, biorąc udział w szkoleniach, konferencjach czy spotkaniach z przedstawicielami instytucji i organizacji, odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Koordynatorzy RCC fizycznie pracują w sali operacyjnej Centrum Zarządzania Ruchem Lotniczym w PAŻP. Mają więc blisko siebie pracowników różnych służb ruchu lotniczego oraz kierownika zmiany, zbierającego z całej Polski informacje o wszelkich incydentach i nietypowych sytuacjach. Ta bliska współpraca i szybkość przekazywania wiadomości jest niezmiernie istotna. Informacja o zdarzeniu może trafić do zespołu RCC od służb ruchu lotniczego, i na odwrót – Koordynatorzy mogą odebrać taką wiadomość z zewnątrz i przekazać ją Kierownikowi Zmiany.

Stanowisko Koordynatorów RCC przypomina miejsce pracy innych pracowników służb ruchu lotniczego. Ma więc liczne monitory, prezentujące sytuację na niebie, oraz mapy pogodowe. Do dyspozycji są takie systemy, jak PANDORA czy CAT, ułatwiające pracę i dostarczające dodatkowych informacji. Przede wszystkim jednak, na stanowisku pracy znajdują się zróżnicowane systemy łączności. RCC ma panele łączności radiowej VCS, ustawione na nasłuch częstotliwości alarmowej i umożliwiające szybkie wywołanie kluczowych jednostek poszukiwawczych i podmiotów w Polsce. Do tego dostęp do komputera i poczty elektronicznej oraz sieci AFTN. Wszystko dlatego, że wezwanie pomocy lub informacja alarmowa może dotrzeć za pośrednictwem depeszy, telefonicznie, radiowo i mailowo.

Na co dzień Koordynatorzy RCC monitorują ogólnopolską sytuację, reagując na wszystkie niepokojące sygnały. Jak wspomnieliśmy, takie informacje mogą pochodzić z różnych źródeł. Służą temu chociażby nadajniki alarmowe, funkcjonujące w ramach międzynarodowego programu Cospas-Sarsat. Nadajniki te w określonych sytuacjach wysyłają sygnał o niebezpieczeństwie, który drogą satelitarną trafia do jednego z centrum operacyjnych, ulokowanych w różnych państwach świata. Powoduje to wygenerowanie depeszy i przesłanie jej do pracowników RCC. Stwierdzenie „określone sytuacje” należy tu mocno podkreślić, bowiem często niewłaściwe obchodzenie się z urządzeniem (poddanie nadmiernym przeciążeniom podczas akrobacji czy niedoładowanie baterii) lub przypadkowe, samodzielne uruchomienie alarmu powoduje wysłanie sygnału i zmusza Koordynatorów do podjęcia działań. Podobny łańcuch zdarzeń zostanie zainicjowany przez zadeklarowanie sytuacji w niebezpieczeństwie przez załogę statku powietrznego (o czym lotnicy powinni pamiętać zastanawiając się, czy przypadku swego zdarzenia mają wywołać słynne hasło mayday), ale też choćby z powodu pozostawienia otwartego planu lotu już po wylądowaniu. To bowiem mogłoby sygnalizować, że dany lot nie zakończył się bezpiecznie.

Koordynatorzy RCC przyjmują, analizują i wyjaśniają wszelkie docierające do nich zgłoszenia, weryfikując ich prawdziwość. Współpracują przy tym zarówno ze służbami ruchu lotniczego, jak i organizacjami lotniczymi, między innymi Urzędem Lotnictwa Cywilnego. Wtedy też następuje ewentualna decyzja o rozpoczęciu akcji poszukiwawczo-ratowniczej. Odbywa się to w ramach ścisłej współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej, Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym, WOPR, TOPR, wojskiem, policją, strażą graniczną czy Morskim Ratowniczym Centrum Koordynacyjnym. Ogólnie, ARCC może wykorzystać siły i środki powietrzne, lądowe i morskie, pozostające na co dzień do dyspozycji różnych, krajowych systemów poszukiwawczo-ratowniczych, funkcjonujących w ramach różnych ministerstw. Przepisy rozszerzają te kompetencje także o możliwość skorzystania z pomocy załóg cywilnych statków powietrznych. Wszelkim akcjom przyświeca jednak naczelna zasada, że ratownik musi być bezpieczny, by samemu nie stać się ofiarą. Koordynatorzy mogą więc zwrócić się do pilotów z prośbą o wsparcie poszukiwań, lecz muszą liczyć się z odmową chociażby z uwagi na możliwości operacyjne danego statku powietrznego. Szczęśliwie, doświadczenie pokazuje, że na solidarność i pomoc ze strony innych lotników najczęściej można liczyć.

Ciekawostka: śmigłowce stacjonujące w bazach LZPR pozostają na co dzień w stanie gotowości „2”. W chwili, gdy zachodzi ewentualność ich wykorzystania, ich stan gotowości podnoszony jest na „1”. Oznacza to, że w ciągu 30 minut maszyny muszą być gotowe do startu. W praktyce jednak, czas ten jest z reguły znacznie krótszy. Załogi zajmują wtedy miejsca na pokładach i oczekują na komendę do startu. Przejście w stan gotowości „1” nie jest bowiem z nią jednoznaczny.

Druga ciekawostka: pomimo, iż ARCC zajmuje się w założeniu zdarzeniami lotniczymi, współpracuje bardzo blisko z innymi, krajowymi organami niosącymi pomoc w przypadku wszelkich zdarzeń. Kooperacja ta jest dwustronna. ARCC nie tylko korzysta z wsparcia innych podmiotów, ale zdarza się, że uczestniczy w akcji ratowniczej morskiej czy lądowej, nie znajdującej się teoretycznie w zakresie swoich obowiązków.

Na koniec spieszymy z apelem, skierowanym do użytkowników i posiadaczy nadajników alarmowych: prosimy o odpowiedzialne obchodzenie się z nimi. Pamiętajcie, że każdorazowe nadanie sygnału alarmowego, wynikającego z zaniedbania sprzętu czy przypadkowej aktywacji, uruchamia działania odpowiednich służb i absorbuje ich czas i uwagę. Osoby pełniące służbę ASAR czuwają nad bezpieczeństwem Waszym i naszym przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Pamiętajmy o nich i mądrze korzystajmy z oferowanej przez Koordynatorów RCC pomocy!

Jeśli chcielibyście, by jakiś nurtujące Was temat został poruszony, nie wahajcie się zostawić informacji w komentarzu na pfofilu facebookowym PAŻP.


Przeczytaj również:
Poznaj PAŻP: O kontrolerach OAT
Poznaj PAŻP: O Służbie Informacji Powietrznej (FIS)
PAŻP: O szkoleniu kandydatów na pracowników służb KRL
PAŻP: O rekrutacji i szkoleniu przyszłych kontrolerów
Poznaj PAŻP: Kontrolerzy ACC
Poznaj PAŻP: Kontrolerzy APP
Poznaj PAŻP: Służba kontroli lotniska (TWR)
Poznaj PAŻP: O służbach kontroli ruchu lotniczego

Źródło: Polska Agencja Żeglugi Powietrznej
comments powered by Disqus