Przejdź do treści
Źródło artykułu

Mołdawia: ostatniej nocy rosyjski dron spadł i eksplodował ok. 30 km od granicy z Ukrainą

Rosyjski dron typu Shahed wleciał w nocy z niedzieli na poniedziałek w przestrzeń powietrzną Mołdawii, a następnie spadł i eksplodował w okolicy wsi Copanca w rejonie administracyjnym Causeni ok. 30 km od granicy z Ukrainą - przekazał mołdawski portal Newsmaker.

„Na miejsce zdarzenia przybyli policjanci i strażacy. Z wstępnych informacji wynika, że nikt nie odniósł obrażeń. Teren został odgrodzony, a organy ścigania prowadzą dochodzenie w celu ustalenia wszystkich okoliczności” – poinformowała policja.

Ministerstwo obrony Mołdawii potwierdziło, że rosyjski dron wleciał w przestrzeń powietrzną kraju podczas ataku na cele w obwodzie odeskim na południu Ukrainy.

„Ten nowy incydent stanowi poważne i niedopuszczalne naruszenie przestrzeni powietrznej Mołdawii i po raz kolejny potwierdza, że rosyjska agresja przeciwko Ukrainie stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych obywateli i całego regionu” – oświadczył resort.

Nocny incydent jest kontynuacją licznych przypadków, w których rosyjskie bezzałogowce wlatywały na terytorium Mołdawii. W żadnym z tych przypadków nie odnotowano ofiar ani szkód materialnych. Jeden z dronów został wystawiony przy wejściu do MSZ Mołdawii, gdy wezwano tam ambasadora Rosji.

W maju rosyjski dron uderzył w blok mieszkalny w leżącym w pobliżu granicy z Mołdawią rumuńskim mieście Gałacz. Był to pierwszy tego typu incydent od początku agresji Rosji na Ukrainę. (PAP)

os/ ap/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony