Albania bez nowego lotniska na lato
Zapowiadane na sezon letni 2026 uruchomienie międzynarodowego lotniska we Wlorze, jednego z najważniejszych i najambitniejszych przedsięwzięć infrastrukturalnych w Albanii ostatnich lat, ponownie zostało przesunięte.
Port lotniczy, który miał stać się główną bramą Albańskiej Riwiery i odciążyć stołeczne lotnisko w Tiranie z ruchu czarterowego, nie uzyskał na czas wszystkich wymaganych zezwoleń operacyjnych. W efekcie zapowiadane wcześniej loty Chair Airlines i Sunclass Airlines zostały anulowane.
Nowe lotnisko, położone około 10 kilometrów na północ od Wlory, od kilku lat jest jednym z najważniejszych projektów infrastrukturalnych Albanii. Inwestycja miała przejąć znaczną część ruchu turystycznego kierowanego obecnie przez lotnisko w Tiranie, zwłaszcza do szybko rozwijających się kurortów południowego wybrzeża. Jeszcze w 2025 r. operator portu informował o postępach procesu certyfikacji, a przewoźnicy rozpoczęli sprzedaż połączeń na lato 2026. Wśród pierwszych użytkowników miały znaleźć się Chair Airlines, które planowały uruchomienie rejsów z Zurychu, oraz Sunclass Airlines, które zamierzały uruchomić loty z: Kopenhagi, Oslo i Sztokholmu.
Najważniejszą przyczyną nieotwarcia lotniska okazało się niedokończenie procesu certyfikacyjnego. Choć port otrzymał kod IATA „VLO”, przeprowadzono również lot certyfikacyjny, to infrastruktura nie została dopuszczona do regularnych operacji komercyjnych. Według lokalnych mediów oraz branżowych źródeł zabrakło wymaganych zezwoleń operacyjnych, a część prac budowlanych i przygotowawczych nie została ukończona przed rozpoczęciem sezonu letniego.
Problemy z harmonogramem nie są nowością. Termin uruchomienia lotniska był już kilkukrotnie przesuwany – początkowo port miał zostać otwarty pod koniec 2024 r., następnie w sezonie letnim 2025 r., a później w połowie 2026 r. Każdy z tych terminów okazał się nierealny. Dodatkowo albański minister infrastruktury przyznał, że realizację projektu komplikują spory między udziałowcami konsorcjum odpowiedzialnego za budowę oraz trwające postępowania sądowe. Według władz wpłynęło to na tempo prac i finalizację procesu przygotowania lotniska do eksploatacji.
Cały artykuł czytaj na stronie https://www.rynek-lotniczy.pl
Komentarze