Jedyny egzemplarz samolotu akrobacyjnego Acro Viper dołączy do wystawy stałej Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie
Jedyny istniejący egzemplarz polskiego samolotu akrobacyjnego Acro Viper przeszedł gruntowną renowację i od 3 lutego będzie można go oglądać na wystawie stałej Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie.
Jak poinformował dyrektor krakowskiej placówki Tomasz Kosecki, 3 lutego o godz. 11 odbędzie się uroczyste wprowadzenie eksponatu na ekspozycję stałą w Gmachu Głównym MPL.
- Po zakończonej kompleksowej renowacji ten niezwykły prototyp – ambitny projekt polskich konstruktorów – dołączy do stałej ekspozycji Muzeum, stając się kolejnym świadectwem polskiej odwagi, inżynierii i pasji do lotnictwa – przekazał przedstawiciel MLP.
Samolot akrobacyjny Acro Viper – zaznaczył dyrektor - przeszedł gruntowną renowację wykonaną przez Dział Konserwacji Muzealiów Muzeum Lotnictwa Polskiego. Zakres prac obejmował m.in. odtworzenie steru kierunku, załatanie otworów technologicznych w kadłubie, szlifowanie i malowanie konstrukcji, a także montaż silnika oraz nowego kołpaka śmigła. Dzięki tym działaniom samolot odzyskał spójny wygląd i ekspozycyjną formę.
Jak przypomnieli pracownicy MLP, pomysłodawcą budowy samolotu Acro Viper był mieszkający w Stanach Zjednoczonych Paweł Kwieciński – lekarz, pilot i pasjonat lotnictwa. W 1991 roku w Zurychu spotkał się z Jerzym Śmielkiewiczem, wówczas dyrektorem Przedsiębiorstwa Doświadczalno-Produkcyjnego Szybownictwa PZL Bielsko. Wspólnie postanowili stworzyć nowoczesny samolot akrobacyjny, który mógłby konkurować z zachodnią Extrą 300, a jednocześnie byłby konstrukcją całkowicie kompozytową.
Do projektu zaangażowano specjalistów ze środowiska lotniczego Bielska-Białej. Jerzy Śmielkiewicz odpowiadał za koncepcję i projekt główny, Adam Kurbiel za strukturę płatowca, a Wiesław Gębala za technologię. Finansowanie przedsięwzięcia w całości wziął na siebie Paweł Kwieciński, sprowadzając materiały kompozytowe z Niemiec i wyposażając maszynę w sześciocylindrowy silnik Lycoming, nowoczesną awionikę oraz śmigło Hartzell.
Konstrukcja napędzana silnikiem Lycoming AEIO-540 o mocy 300 KM charakteryzowała się prędkością maksymalną rzędu 380 km/h, przy prędkości dopuszczalnej sięgającej 425 km/h. Prędkość wznoszenia wynosiła 15 m/s. Parametry te wskazywały na potencjał maszyny do wykonywania zaawansowanej akrobacji.
Prace konstrukcyjne – przypomniało MLP - rozpoczęte na początku lat 90. trwały długo i przebiegały w trudnym okresie transformacji gospodarczej. Choć prototyp udało się ukończyć, samolot nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej. Oblotu Acro Vipera dokonał Wiesław Cena, próby w locie ujawniły problemy konstrukcyjne, które wymagały daleko idących modyfikacji – m.in. zmiany układu z dolnopłata na średniopłat oraz powiększenia steru kierunku. Powstały nawet nowe skrzydła wykonane z włókien węglowych, jednak z nimi prototyp nie został już oblatany. (PAP)
rgr/ lm/