Pilot z Kolorado walczy o możliwość lotu elektrycznym samolotem z domu do biura
Jonathan Sawyer, pilot z Kolorado, zaczął latać elektrycznym samolotem z domu do biura. Po skargach sąsiadów do władz hrabstwa loty zostały jednak wstrzymane, przynajmniej na razie.
„Planuję dojeżdżać z mojego podjazdu do biura znajdującego się tuż przy lokalnym lotnisku, korzystając z tego małego samolotu”, powiedział Sawyer stacji CBS. „Szesnastominutowy lot zużywa mniej energii elektrycznej niż przejazd moją Teslą. To bardzo wydajne rozwiązanie: 16 minut lotu, a moje biuro znajduje się 10 minut od lotniska”.
Kilka lat temu Sawyer wszedł w spór z sąsiadami i władzami hrabstwa z powodu lotów śmigłowcem ze swojej posesji. Sądy przyznały rację władzom hrabstwa i zakazały mu korzystania ze helikoptera w tym miejscu. Kupił więc dwumiejscowego Pipistrela Velis Electro, licząc, że pozwoli to uniknąć skarg sąsiadów na hałas.
„Kupiłem go i próbowałem porozumieć się z sąsiadami, ponieważ ich zastrzeżenia dotyczyły hałasu oraz paliwa, a samolot elektryczny nie stwarza żadnego z tych problemów”, powiedział Sawyer.
Potwierdza to jego sąsiad, Patrick Sullivan. „Gdyby człowiek się nie rozglądał i nie zwracał na niego uwagi, nawet by go nie usłyszał”, stwierdził.
Zgodnie z przepisami zagospodarowania przestrzennego hrabstwa Jefferson, jeżeli dany sposób użytkowania terenu nie został wymieniony jako dozwolony w określonej strefie, jest niedopuszczalny. Sawyer uważa, że władze hrabstwa powinny wprowadzić przepisy odnoszące się wprost do wykonywania lotów statkami powietrznymi.
„To przyszłość, a ja po prostu należę do osób, które wcześnie zaczęły korzystać z tych nowych technologii”, dodał Sawyer.
Komentarze