Rząd Szwecji ostrzegł przed niedoborem paliwa lotniczego
Rząd Szwecji ostrzegł we wtorek przed potencjalnym niedoborem paliwa lotniczego. Wicepremierka i ministra energii Ebba Busch zaapelowała do obywateli, by przy planowaniu wakacji wzięli pod uwagę możliwe zakłócenia w transporcie.
– Przy rezerwacji biletów lotniczych pamiętajcie, aby mieć margines czasu na ewentualny późniejszy powrót do domu, upewnijcie się, jak wygląda ubezpieczenie podróży – powiedziała Busch na konferencji prasowej.
Podała przykład lotnisk we Włoszech, gdzie już wystąpiły braki paliwa, co doprowadziło do anulowania przez linie lotnicze mniej priorytetowych połączeń.
Według Busch w Szwecji nie ma podobnego ryzyka braków w zaopatrzeniu w benzynę i olej napędowy. Szwedzkie rafinerie pozyskują surowiec z Morza Północnego.
Szwedzki Urząd ds. Energii poinformował, że w razie potrzeby, zanim podjęta zostanie decyzja o racjonowaniu paliw, możliwe są inne działania. W grę wchodzą apele o rezygnację z korzystania z samochodu na benzynę w niedzielę lub ograniczenie prędkości, aby zmniejszyć spalanie paliwa.
Premier Szwecji Ulf Kristersson zapewnił, że kraj jest w mniejszym stopniu zagrożony kryzysem, ponieważ posiada elektrownię jądrową oraz odnawialne źródła energii. – Jednocześnie mamy niskie zadłużenie, co daje nam możliwość interwencji – podkreślił.
Od 1 maja w Szwecji będzie obowiązywał obniżony podatek od benzyny i oleju napędowego; decyzja o obniżce zapadła pod koniec marca.
W poniedziałek odbyło się spotkanie rządu z przedstawicielami branży transportowej i energetycznej. Krajowe rafinerie zwiększają produkcję paliwa lotniczego.
Rozpoczęta 28 lutego wojna USA i Izraela z Iranem spowodowała wzrost cen ropy naftowej i paliw na światowych rynkach.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)
zys/ akl/