O służbie w Zespole Akrobacyjnym "Biało-Czerwone ISKRY" w pierwszym odcinku z serii "Byłem Pilotem Wojskowym"
Jak wyglądała służba w Zespole Akrobacyjnym "Biało-Czerwone ISKRY"? Co czuje pilot podczas pokazów? Jak wspominają lata spędzone za sterami odrzutowych samolotów szkolno-bojowych? O tym wszystkim w pierwszym odcinku z serii "Byłem Pilotem Wojskowym".
Pierwszy odcinek nowego cyklu, przygotowanego przez Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie, to obszerna, blisko godzinna rozmowa z dwoma doświadczonymi lotnikami:
✈️ płk. pil. Jerzym Leniem, który służbę wojskowa rozpoczął wstępując do WOSL w Dęblinie w 1985 roku. Na pierwsze stanowisko służbowe został wyznaczony w 58 Lotniczym Pułku Szkolnym. W 1. Ośrodku Szkolenia Lotniczego w Dęblinie zajmował stanowisko dowódcy eskadry. Brał udział w pokazach lotniczych w kraju i zagranicą, jako lider Zespołu Akrobacyjnego "Biało-Czerwone ISKRY". Przez ostatnie dwa lata zajmował stanowisko Szefa Oddziału Użytkowania i Prób w Locie Statków Powietrznych Szefostwa Wojsk Lotniczych w DSP. Płk Jerzy LEŃ podczas swojej 27 letniej służby osiągnął ponad 3700 godzin nalotu ogólnego, głównie na samolocie Ts-11 Iskra.
✈️ ppłk. pil. Dariuszem Karwowskim, który służbę wojskowa rozpoczął wstępując do WOSL w Dęblinie w 1983 roku. Od 2001 roku związany był z Zespołem Akrobacyjnym „Biało-Czerwone ISKRY”. Brał udział w licznych pokazach lotniczych w kraju i poza granicami godnie reprezentując Siły Powietrzne. Swój lot pożegnalny wykonał na samolocie TS-11 Iskra z zespołu akrobacyjnego z numerem 6. Podczas swojej 29 letniej służby osiągnął ponad 3200 godzin nalotu ogólnego, głównie na samolocie Ts-11 Iskra.
Piloci dzielą się wspomnieniami ze służby w Siłach Powietrznych RP oraz z lat spędzonych w słynnym Zespole Akrobacyjnym "Biało-Czerwone Iskry", których pożegnanie miało miejsce w 2022 roku. To szczere wspomnienia o służbie, emocjach, szkoleniu i odpowiedzialności za pokazowe loty, które przez lata budowały wizerunek polskich skrzydeł w kraju i na świecie.
W produkcji wykorzystano materiały filmowe spottera – Mirsoława Szalkowskiego. Blisko godzina rozmów, anegdot i historii z pierwszej ręki. Zapraszamy na seans.
Komentarze