Przejdź do treści
Źródło artykułu

Brak nadzoru nad PAŻP: Historia CoTuLata z happy endem.

Artykuł opisuje kontrowersje wokół aplikacji (strony www) CoTuLata stworzonej przez PAŻP, która od samego początku miała być proceduralnie zintegrowana z systemem alarmowym 112 i umożliwiać zgłaszanie podejrzanych lotów dronów. Z naszych redakcyjnych ustaleń wynikało jednak, że w momencie uruchomienia brakowało formalnej integracji oraz procedur współpracy z operatorem numeru 112 i Policją, mimo publicznych deklaracji Agencji o ich wdrożeniu. Po nagłośnieniu sprawy, PAŻP zapowiedziała działania naprawcze, a w ostatnim czasie pojawiły się sygnały, że zgłoszenia z aplikacji zaczęły być obsługiwane. 

Choć Polska Agencja Żeglugi Powietrznej nigdy formalnie nie przyznała się do błędów, nieprawidłowości w zarządzaniu środkami publicznymi ani do wprowadzających w błąd informacji publikowanych na swoich stronach internetowych, odnotowaliśmy, że nasza inicjatywa z serią artykułów " CoTuLata czy KtoTuKłamie?" przyniosła wymierny efekt.  

24 września 2024r. opublikowaliśmy artykuł „CoTuLata czy KtoTuKłamie?”, w którym wykazaliśmy, że uruchomiona przez PAŻP aplikacja CoTuLata była przedstawiana jako narzędzie zintegrowane z systemem powiadamiania ratunkowego 112, podczas gdy w rzeczywistości brakowało zarówno formalnej integracji, jak i procedur przekazywania zgłoszeń do służb. Z ustaleń wynikało, że ani MSWiA jako operator numeru 112, ani Policja nie zostały poinformowane o operacyjnym uruchomieniu aplikacji. 

Aplikacja CoTuLata miała umożliwiać obywatelom zgłaszanie podejrzanych lotów dronów i przekazywanie informacji do służb przez numer alarmowy, jednak w praktyce zgłaszający byli pouczani, by nie blokować linii ratunkowej, a operatorzy nie dysponowali wypracowanymi procedurami obsługi takich zdarzeń. Jednocześnie na stronach PAŻP publikowano nieprawdziwe informacje o integracji rozwiązania z operatorem numeru 112. 

Agencja tłumaczyła, że projekt powstawał we współpracy z Policją i był poddany audytowi, jednak funkcjonowanie systemu nie odpowiadało wcześniejszym komunikatom. W sprawie zabrał nawet głos sekretarz stanu Pan Maciej Lasek

Po nagłośnieniu sprawy, PAŻP zapowiedziała działania naprawcze i poinformowanie MSWiA o szczegółach projektu. Tak w październiku 2024 roku, czyli ponad pół roku po oficjalnym starcie systemu, podjęto prawdziwe działania mające na celu wdrożenie aplikacji w życie.

W ostatnim czasie otrzymaliśmy sygnały, że operator numeru 112 we współpracy z Policją zaczął reagować na zgłoszenia pochodzące z aplikacji CoTuLata. W związku z tym zwróciliśmy się do MSWiA z pytaniami o aktualny stan prac nad systemem oraz o informacje o formalnych zasady jego funkcjonowania.
 

Poniżej odpowiedź MSWiA:

informujemy, że od 31 października 2024 roku centra powiadamiania ratunkowego działają według konkretnych instrukcji dotyczących zgłoszeń na numer 112, które dotyczą podejrzanych lotów dronów oraz incydentów z ich udziałem. Wytyczne te obejmują również sytuacje, w których zgłoszenia są dokonywane za pośrednictwem aplikacji CoTuLata. Warto podkreślić, że nie wszystkie zgłoszenia, która mają miejsce w narzędziu CoTuLata wymagają telefonu na 112.

Do tej pory w systemie Centrów Powiadamiania Ratunkowego odnotowano łącznie 151 takich zgłoszeń. Jeśli chodzi o ich liczbę w poszczególnych latach, to w 2024 roku było ich 39, w 2025 roku odnotowano 99 przypadków, natomiast w 2026 roku wpłynęło dotychczas 13 zgłoszeń. Zgodnie z przyjętą procedurą, wszystkie te informacje były przekazywane do Policji, Państwowej Straży Pożarnej lub Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.

Warto wyjaśnić, że operatorzy numerów alarmowych obsługują zgłoszenia wyłącznie w ramach własnego systemu i nie mają bezpośredniego wglądu w system PAŻP CoTuLata, operatorzy nie są też - zgodnie z założeniem aplikacji -  odbiorcami tych informacji - informacje ze zgłoszeń pozwalają na ograniczenie długotrwałej komunikacji werbalnej między zgłaszającym a instytucją uprawnioną do interwencji.

Na koniec musimy podkreślić, że nie towarzyszy nam satysfakcja z ujawnienia tej sprawy. Nie jesteśmy dumni z tego, że to dziennikarska publikacja, a nie mechanizmy nadzoru państwowego doprowadziła do weryfikacji publicznych deklaracji instytucji odpowiedzialnej za bezpieczeństwo w przestrzeni powietrznej. Wręcz przeciwnie. Jest nam zwyczajnie przykro, że żyjemy w państwie, w którym organy audytujące i nadzorujące działalność PAŻP, czyli Urząd Lotnictwa Cywilnego oraz pośrednio Ministerstwo Infrastruktury, nie wykazały wystarczającej determinacji, by w porę przyjrzeć się sprawie i wychwycić oczywiste nieścisłości w komunikacji Agencji.

Trudno zrozumieć, dlaczego informacje o rzekomej integracji aplikacji z systemem 112, publikowane oficjalnie na stronach internetowych, nie zostały wcześniej zweryfikowane przez instytucje nadzorcze. W demokratycznym państwie prawa to właśnie organy kontrolne powinny stać na straży rzetelności, przejrzystości i odpowiedzialności w wydatkowaniu środków publicznych. Jeśli reakcja następuje dopiero po medialnych publikacjach i społecznej presji, rodzi to poważne pytania o skuteczność systemu nadzoru nad kluczowymi instytucjami państwowymi. I to też by na nie dziwiło, gdyby nie nieustające lukrowane przekazy medialne PANSA, że wszystko "SPEŁNIA NAJWYŻSZE STANDARDY BEZPIECZEŃSTWA".


Czytaj również:
CoTuLata czy KtoTuKłamie? 
Spokojnie, wszystko pod kontrolą. CoTuLata czy KtoTuKłamie cz. 2 
Brak planu, brak koordynacji, brak ... CoTuLata czy KtoTuKłamie cz. 3 

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu
View articles by category

Czytaj więcej

Nasze strony