Raytheon dostarczy nowy radar dla systemu Patriot

Dostawcą nowego, dookólnego radaru dla zestawów obrony powietrznej Patriot będzie Raytheon – poinformowała w czwartek firma, która dostarcza też sam system Patriot.

Polski program obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła, zakłada, że w drugiej fazie zestawy dostarczane Polsce będą wyposażone w ten sam radar o polu obserwacji 360 stopni, co baterie Patriot dla USA.

Korporacja, która jest także dostawcą systemu Patriot, została wybrana w programie nowego radaru dla systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej amerykańskich wojsk lądowych LTAMDS (Lower Tier Air and Missile Defense Sensor), w którym uczestniczyło trzech producentów.

Wartość przyznanego firmie Raytheon kontraktu w wynosi 384 mln dolarów. Radar ma zastąpić obecne będące na wyposażeniu US Army i umożliwiające obserwację pod kątem maksymalnie 120 stopni. Nowy radar stanie się częścią zintegrowanego systemu obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej armii USA.

„Zastosowana przez nas metoda opracowania radaru LTAMDS od postaw umacnia naszą czołową pozycję wśród dostawców systemów radarowych dla obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej” – powiedział cytowany w komunikacie prezes Raytheon Integrated Defense Systems Ralph Acaba.

Podkreślił, że 17 państw, które wybrały system Patriot kupiło dotychczas od Raytheona 240 radarów. „Za zgodą US Army państwa partnerskie programu Patriot będą miały możliwość dodania radaru AESA - z aktywnym skanowaniem elektronicznym - o polu widzenia 360 stopni do swojego arsenału, dzięki czemu przedłużą eksploatację swoich systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej o wiele lat” – dodał Acaba.

Wybrane w programie LTAMDS rozwiązanie to radar dookólny typu AESA – z anteną z aktywnym elektronicznym skanowaniem, opartą na azotku galu (GaN) – substancji, która wzmacnia sygnał radaru oraz zwiększa jego zdolność śledzenia obiektów.

„Przez wiele lat inwestowaliśmy w technologie radarowe, by spełnić pilne potrzeby naszych klientów. W rezultacie mieliśmy odpowiednie zasoby i możliwości, by w krótkim czasie dostarczyć Armii USA zaawansowane rozwiązanie” – powiedział wiceprezes zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w Raytheon IDS Tom Laliberty.

Program obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła został podzielony na dwie fazy. W pierwszym etapie w marcu ub. r. Polska i USA zawarły umowę wartości 4,75 mld dolarów (16,6 mld zł) na dwie baterie Patriot. Złożą się m. in. po cztery radary i stanowiska kierowania ogniem, sześć stanowisk kierowania i dowodzenia, 16 wyrzutni, 208 pocisków PAC-3 MSE produkcji koncernu Lockheed Martin, wyposażenie techniczne, pakiet logistyczny i szkolenia. Zestawy maja być zintegrowane z nowym systemem zarządzania polem walki, opracowywanym przez korporację Northrop Grumman dla amerykańskich sił lądowych.

W ramach drugiej zapowiedzianej fazy MON zamierza kupić baterie z radarami dookólnymi i kolejne pociski. Pod koniec sierpnia szef MON Mariusz Błaszczak zaznaczył, że decyzje dotyczące tego etapu zależą od tego, jaki nowy radar wybiorą dla swoich wojsk Amerykanie, ponieważ taki sam typ ma wejść w skład polskich zestawów Patriot w przyszłości.(PAP)

autor: Jakub Borowski

brw/ mok/

Źródło: PAP
comments powered by Disqus