Przejdź do treści
Źródło artykułu

Do końca marca zostanie zgromadzona całość materiału na pomnik w Smoleńsku

Większość granitu potrzebnego do budowy pomnika pod Smoleńskiem jest już w Polsce, do końca marca zostanie zgromadzona całość materiału - dowiedziała się PAP w resorcie kultury. Ciągle nie ma dostępu do terenu, na którym ma stanąć pomnik.

"Prace, które leżą w kompetencjach Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przebiegają zgodnie z harmonogramem. Większość granitu potrzebnego do budowy pomnika jest już w Polsce, a do końca marca zostanie zgromadzona całość materiału" - poinformował resort kultury.

Ministerstwo zwróciło też uwagę, że - ze względu na brak dostępu do terenu - nie ma możliwości przeprowadzenia prac w miejscu, w którym pomnik ma stanąć. "Trudno zatem wyrokować co do daty jego odsłonięcia" - zwróciło uwagę Centrum Informacyjne resortu.

Granit potrzebny do wykonania pomnika sprowadzany jest zza granicy. Przetarg na dostawę elementów kamiennych, z których powstanie pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej wygrała hurtownia kamienia Furmanek Trading. Po sprowadzeniu elementy mają być obrabiane rzeźbiarsko w zakładzie firmy w Daleszycach - pod nadzorem artysty rzeźbiarza, autora projektu - Andrzeja Sołygi.

Monument ma w założeniu mieć formę wysokiego na 2,2 metra muru, na którym znajdą się nazwiska wszystkich ofiar katastrofy. Jak podano na stronie firmy Furmanek - napisy będą wykonane w technologii inkrustacji stali nierdzewnej w granicie. Pomnik powstanie z czarnego diabazu, a całość będzie ważyła 350 ton. Największe płyty kamienne posiadają wymiary: 220 x 145 x 27 centymetrów i ważą około 3 tony.

Międzynarodowy konkurs na pomnik w hołdzie ofiarom katastrofy smoleńskiej rozstrzygnięto 30 marca 2012 r. Symboliczne wskazanie lokalizacji monumentu przez przedstawicieli rodzin ofiar i członków polskiej delegacji rządowej odbyło się w Smoleńsku, w drugą rocznicę katastrofy.

Zwycięski projekt pomnika - przygotowany przez zespół w składzie: Andrzej Sołyga, Dariusz Śmiechowski i Dariusz Komorek - to wysoki na dwa metry mur, na którym znajdą się nazwiska ofiar katastrofy. W murze będzie szczelina, przez którą widoczny będzie plac, a na nim platforma z granitu. (PAP)

agz/ ls/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony