Przejdź do treści
Źródło artykułu

Brak informacji o postępach w rozmowach związkowców z zarządem PLL LOT

Zarząd PLL LOT i protestujący związkowcy nie informują o postępach we wtorkowych rozmowach. Spotkanie opuściła negocjator ze strony związków, w tej sytuacji związkowcy zapowiedzieli, że szukają nowego, trzeciego negocjatora.

Wtorkowe rozmowy obu stron miały się rozpocząć o godzinie 10, ale na prośbę związkowców zostało przesunięte na godz. 12. Ostatecznie rozpoczęło się ok. godz. 12.40. Po czym nastąpiły dwie przerwy.

Żadna ze stron nie mówi o rozmowach.

W trakcie drugiej z przerw, spotkanie opuściła negocjator strony związkowej, wychodząc powiedziała, że zrezygnowała.

Teraz związkowcy zapowiedzieli, że szukają nowego negocjatora, trzeciego. Pierwszy negocjował rozmowy z piątku na sobotę.

Przewodnicząca Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) Monika Żelazik powiedziała dziennikarzom, że strona związkowa przedstawiła pracodawcy postulaty. Nie chciała mówić, czego one dotyczą. Zgodnie z poniedziałkowymi zapowiedziami, związkowcy mieli rozmawiać o warunkach wynagradzania w spółce.

"Rozmowy nie są prowadzone w dobrej wierze - zarzucamy sobie to wzajemnie. Szkoda, że nie ma kogoś, kto jest postronnym obserwatorem. Bo jednak przesunięcie członka rady nadzorczej do zarządu, to jest ruch pozorowany i to nic nie zmienia" - powiedziała Żelazik.

"To już drugi negocjator strony związkowej, który zrezygnował. Na kolejny wniosek związków została ogłoszona przerwa. Wszystkie postulaty strajku rozpoczętego 18 października zostały spełnione przez LOT, w tym przywrócenie pani Moniki Żelazik, która godzinę temu podpisała dokumenty. Jeszcze raz deklarujemy gotowość i głęboką wolę osiągnięcia porozumienia i zakończenia strajku. Czekają na to pasażerowie i 3000 pracowników naszej firmy" - powiedział PAP rzecznik PLL LOT Adrian Kubicki.

Nie wiadomo, czy i kiedy zostaną wznowione rozmowy.

W poniedziałek strony poinformowały, że strajk związkowców jest zawieszony do wtorku do godz. 22.30. Zawieszenie oznacza, że załogi stawią się we wtorek do pracy na rejsy po Europie, tak aby mogły na noc wrócić do Warszawy.

Zarząd LOT w rozmowach reprezentuje Bartosz Piechota - czasowo oddelegowany z rady nadzorczej do zarządu. Odpowiada on za dialog społeczny oraz negocjacje z protestującymi związkami zawodowymi. Wraz z nim w rozmowach uczestniczą trzy inne osoby ze spółki, m.in. negocjator, prawnik.

Strajkujących z kolei reprezentuje Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy w LOT w osobach: szefa Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT Adama Rzeszota, przewodniczącej i Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) - Moniki Żelazik i wiceprzewodniczącej tego związku Agnieszki Szelągowskiej, a także Karola Sadowskiego (prawnik związkowców). (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ amac/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony