Przejdź do treści
Źródło artykułu

Artykuł z nagrodą: Sytuacja kolizyjna spowodowana przez nieautoryzowany start z wiatrem

Artykuł przygotowany we współpracy z ICAO4.me - Centrum Lotniczego Angielskiego (www.icao4.me)


Wiosna, jaka przyszła do nas w tym roku wyjątkowo wcześnie, spowodowała, że wielu pilotów postanowiło wykorzystać ten czas na latanie. Tak jak Grzegorz i Wojciech, piloci których przygody opiszę w niniejszym odcinku.

Przedstawię Wam zdarzenie oparte o sytuację, jaka miała miejsce w innym kraju, które przeniosę na polskie realia, aby łatwiej było nam je zrozumieć i być może dzięki temu spróbować wczuć się w sytuację załogi.

Grzegorz to pilot z licencją PPL, który lata na wynajmowanym od prywatnego ośrodka samolocie Viper SD4, SP-ABC. Jego nalot to 165h. Wojciech to pilot który posiada świadectwo kwalifikacji samolotów ultralekkich i jest właścicielem samolotu Apollo Fox, SP-FOXY. Jego nalot to 450h. Sytuacja rozgrywa się na lotnisku w Kaniowie, gdzie Grzegorz planuje wylądować, aby zabrać na lot po Beskidach swoją siostrę, która mieszka w okolicy, a Wojciech jest stałym użytkownikiem lotniska i hangaruje tam swój samolot.

Pogoda tego dnia jest bardzo spokojna. Wiatr 5kt, z południowego-wschodu, wysokie podstawy chmur i stosunkowo ciepły dzień. Idealna pogoda na loty. Wojciech przyjechał na lotnisko ze swoim kolegą, który poleci z nim po raz pierwszy. Nieco się spieszą, bo okazuje się, że za dwie godziny Wojciech musi być już w biurze, a panowie w planach mają lot do Bielska, nad Żar i do Zatoru. Sam lot zajmie im około 30-40 minut, jednak trzeba jeszcze doliczyć zahangarowanie, wyhangarowanie, przegląd, dojazd do pracy, zatem presja czasu staje się coraz bardziej odczuwalna. Dlatego też Wojciech po dotarciu na lotnisko od razu zabiera się za przygotowanie samolotu. Pobieżnie wykonuje wszystkie czynności przedlotowe - zlewa odstoje, sprawdza stan płatowca, poziom oleju, wyciąga samolot i pokazuje koledze jak prawidłowo zająć miejsce w kabinie. Oboje zapinają pasy, Wojciech uruchamia silnik i podczas gdy ten nabiera temperatury, pilot przeprowadza przyspieszony briefing dla pasażera, a następnie panowie przechodzą do przyjacielskiej pogawędki.

W tym czasie na lotnisku operuje jeszcze jeden samolot - Cessna 172, D-EIYJ, której załoga - Hans i Helga - wylatuje do domu po kilku dniach spędzonych w okolicznym uzdrowisku Goczałkowice - Zdrój. Hans spogląda na rękaw i widząc wiatr wiejący z południowego-wschodu, zgodnie ze sztuką, rozpoczyna kołowanie do progu pasa 13, co zgłasza przez radio: “Kaniow Radio, D-EIYJ backtracking to threshold runway 13 for departure”. Ponieważ wcześniej niemiecka załoga próbowała wykonać próbę radia oraz zgłaszała wszystkie swoje czynności (uruchomienie, rozpoczęcie kołowania), Wojciech zniecierpliwiony przycisza potencjometr radia, aby mógł nadal rozmawiać z pasażerem. 

Koniec końców i tak żaden z nich nie mówi po angielsku, a przynajmniej nie na tyle dobrze, żeby próbować rozumieć korespondencję obcej załogi. Kiedy silnik jest już wystarczająco rozgrzany, Wojciech rozpoczyna kołowanie i po chwili musi się zatrzymać, kiedy zauważa, że… nie zdjął osłonki rurki pitota. Gasi silnik, rozpina pasy, wydostaje się z kabiny klnąc pod nosem, zrywa osłonkę i ponownie zajmuje swoje miejsce.

Lecący Viperem Grzegorz zbliża się do lotniska od strony Gliwic. Po przejściu na łączność z Kaniów Radio słyszy korespondencję niemieckiej załogi, która wykonuje backtrack do pasa 13 i nawet cieszy się z takiego obrotu spraw, bo dzięki temu jego lądowanie będzie bajecznie proste. Postanawia podejść do lotniska z długiej prostej, bo w zasadzie już od startu z Gliwic leci właśnie z takim kursem.

Grzegorz nie jest bardzo doświadczonym pilotem, ale krótko po zdobyciu PPL-ki uznał, że im szybciej zdobędzie uprawnienie do prowadzenia łączności po angielsku, tym więcej będzie mieć możliwości na wykonywanie ciekawych lotów, a przede wszystkim zadba w ten sposób o swoje bezpieczeństwo. Nawet dzisiaj planuje przelecieć przez granicę i zabrać siostrę na trasę wiodącą przez Żylinę i Ostrawę, więc będzie mógł skorzystać ze swojego uprawnienia w praktyce. Cieszy się, że przydało mu się nawet w Polsce. Dzięki temu, że zrozumiał korespondencję niemieckiej załogi może lepiej przygotować się do sprawnego lądowania.

Hans dociera już na próg pasa 13, wykonuje ostatnie czynności przed startem i rozpoczyna rozbieg, raportując na radiu: “Taking off, runway 13, D-EIYJ”. Następnie wykonuje lewy krąg i z pozycji z wiatrem odlatuje na północny zachód na wysokości 3500 ft. Grzegorz w tym czasie informuje przez radio, że jest około 5 NM od lotniska, na wysokości 2000 ft i że zamierza wykonać lądowanie z długiej prostej na pasie 13. Następnie zgłasza jeszcze prostą do pasa 13.

Podczas gdy Hans odlatuje od lotniska, a Grzegorz zbliża się do niego, ustawiony do lądowania w osi pasa, Wojciech jest już w kabinie po zdjęciu osłonki z rurki pitota. Trochę zawstydzony, nieco zdenerwowany, działający w deficycie czasu, odpala silnik i rusza w kierunku drogi startowej. Spogląda na rękaw, który pokazuje około 5kt wiatru z kierunku południowo-wschodniego, ale ponieważ hangar Wojciecha znajduje się w pobliżu drogi kołowania A, postanawia wystartować z tylnym wiatrem, żeby nie musieć pokonywać prawie kilometrowego pasa i docierać do progu 13.

Zadowolony, że znalazł sposób, aby zaoszczędzić kilka minut, omiata wzrokiem próg pasa 31, konfiguruje samolot do startu wtaczając się na pas i następnie od razu dodaje gazu rozpoczynając rozbieg. Przez radio rzuca tylko szybkie “SP-FOXY, lecimy z 31”, spogląda na kolegę żeby zobaczyć jakie są jego wrażenia z takiego kowbojskiego startu i wraca wzrokiem przed siebie. Widzący to Grzegorz, kiedy obserwuje samolot wtaczający się z drogi kołowania na próg pasa 31, przypomina przez radio, że jest na podejściu do pasa 13 i pyta samolot na ziemi o zamiary. Nie otrzymuje jednak żadnej odpowiedzi.

Kiedy samolot Wojciecha rozpędza się po pasie, jego uwagę przykuwa nadlatujący z naprzeciwka samolot, który zauważa tylko dzięki zapalonemu światłu lądowania w Viperze Grzegorza. Mimo że rozbieg Foxa to zaledwie 150 metrów (podobnie jak dobieg), postanawia nie przerywać startu, krzyczy jedynie przez radio “Co za idiota ląduje prosto na mnie?! Czemu nie zgłaszasz swojej pozycji debilu!?”. Nie słyszy jednak żadnej odpowiedzi.

W tym czasie Grzegorz zgłasza go around, rekonfiguruje samolot i wykonując side-step na prawo od pasa zaczyna nabierać wysokości, starając się nie stracić z oczu startującego Foxa, a jednocześnie pilnować parametrów wznoszenia.

Samoloty mijają się w niewielkiej odległości i na szczęście tym razem nie dochodzi do żadnej kolizji.

Tak jak i w poprzednich artykułach, tak i tym razem, zachęcam do podzielenia się Waszymi spostrzeżeniami na temat tej sytuacji, co możecie zrobić udzielając odpowiedzi na poniższy zestaw pytań:

1. Czy decyzja Grzegorza o wykonaniu podejścia z długiej prostej była prawidłowa?
2. Co przyczyniło się do zaistnienia opisywanej sytuacji?
3. Jak inaczej Wojciech mógł skrócić sobie czas kołowania i przyspieszyć start?
4. Jak postąpił(a)byś na miejscu Grzegorza?
5. Co sądzisz o lądowaniu z długiej prostej?

Oddając głos w niniejszej ankiecie, mam świadomość, że ocena mojej odpowiedzi przez autora Ankiety (ICAO4.me) będzie ostateczna i może być subiektywna. Wyrażam zgode na publikację mojej odpowiedzi wraz z imieniem w drugiej części artykułu - podsumowaniu, który ukaże się za kilka dni.
Zasady przetwarzania danych osobowych
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w przesłanej aplikacji dla potrzeb niezbędnych do realizacji celów tej ankiety.

Niniejszym firmy dlapilota.pl Sp. z o.o. oraz FL100 Sp. z o.o. będąca właścicielem marki ICAO4.me zobowiązują się do jednorazowego wykozystania danych przesłanych w tej ankiecie na potrzeby stworzenia artykułu "Fly - Navigate – Communicate". Po zakończeniu ankiety, wszystkie dane dotyczące tej ankiety zostaną skasowane.

Ogólne warunki zbierania danych przez portal dlapilota.pl Sp. z o.o. zawarte są w regulaminie, dostępnym pod adresem https://dlapilota.pl/regulamin
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w przesłanej aplikacji dla potrzeb niezbędnych do realizacji celów tej ankiety.

Niniejszym firmy dlapilota.pl Sp. z o.o. oraz FL100 Sp. z o.o. będąca właścicielem marki ICAO4.me zobowiązują się do jednorazowego wykozystania danych przesłanych w tej ankiecie na potrzeby stworzenia artykułu "Fly - Navigate – Communicate, czyli o tym jak ceną zaniedbywania tego ostatniego bywa bezpieczeństwo". Po zakończeniu ankiety, wszystkie dane dotyczące tej ankiety zostaną skasowane.

Ogólne warunki zbierania danych przez portal dlapilota.pl Sp. z o.o. zawarte są w regulaminie, dostępnym pod adresem https://dlapilota.pl/regulamin

Wśród osób, które udzielą najciekawszych i najbardziej wyczerpujących odpowiedzi wybierzemy jedną, która otrzyma nagrodę - bezpłatny dostęp do kursu frazeologii Aviation English o wartości 300 zł. Na odpowiedzi czekamy do 27 marca 2026 r. 


Łukasz Wieczorek,
egzaminator lotniczego angielskiego (LPE), pomysłodawca i współzałożyciel ICAO4.me, filolog, pilot-instruktor

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony