Macron zapewnił, że projekt francusko-niemieckiego myśliwca FCAS nie jest „martwy”
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w piątek, że ministrowie obrony Francji i Niemiec zajmą się w najbliższych tygodniach kwestiami, dotyczącymi programu budowy francusko-niemieckiego myśliwca FCAS. Macron zaprzeczył, jakoby projekt ten miałby być „martwy”. Zapewnił, że bynajmniej tak nie jest.
Francuski prezydent wypowiadał się na Cyprze, po spotkaniu z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem, w kuluarach szczytu UE; jego wypowiedzi przekazały media we Francji.
– Odbyliśmy rano dobrą dyskusję i upoważniliśmy naszych ministrów obrony, by pracowali nad kilkoma kierunkami, różnymi tematami - nie po prostu nad samolotem przyszłości (czyli FCAS - PAP), ale różnymi mechanizmami współpracy między naszymi krajami – powiedział Macron.
Dodał, że to upoważnienie dotyczy najbliższych tygodni i zapewnił: „idziemy naprzód”. Podkreślił, że „Europa nigdy nie potrzebowała takiej jedności, większej niezależności i suwerenności”.
We wtorek ministra obrony Francji Catherine Vautrin poinformowała, że mediatorzy mają czas do 28 kwietnia, aby przełamać impas w negocjacjach w sprawie FCAS. Wcześniej media w Niemczech przekazały, że mediacje, które dotąd się odbyły, zakończyły się fiaskiem.
FCAS (Future Combat Air System) to planowany system bojowy nowej generacji, który miałby zastąpić od 2040 r. używane przez Niemcy myśliwce Eurofighter i francuskie Rafale. Projekt, którego koszt szacuje się na setki miliardów euro, zakłada współdziałanie myśliwca z dronami i siecią dowodzenia typu combat cloud.
Od lat projekt napotyka na trudności z powodu sporów między koncernami: francuskim Dassault i niemieckim Airbusem, który reprezentuje też trzeciego partnera - hiszpańską Indrę. Konflikt dotyczy m.in. podziału prac i praw do wykorzystania innowacji technologicznych.
Z Paryża Anna Wróbel
Przeczytaj również:
Rząd RFN: Niemcy i Francja odłożyły decyzję o budowie wspólnego myśliwca