Przejdź do treści
Źródło artykułu

Lot z Radomia na Madagaskar – powodem brak slotów na lotnisku Chopina w Warszawie

Przez brak dostępności slotów na Lotnisku Chopina w Warszawie, biuro podróży Itaka zrealizowało z Radomia pierwszy w historii tego portu lot na Madagaskar. Loty w tym kierunku planowane są także w kolejnych terminach. Powroty odbywają się już bezpośrednio do Warszawy.

Jak poinformował w poniedziałek PAP rzecznik Polskich Portów Lotniczych (PPL) Piotr Rudzki, niedzielny lot był obsługiwany przez Boeinga 787 Dreamliner włoskiej linii czarterowej Neos Air. Rzecznik zaznaczył, że był to debiut w Radomiu zarówno tego kierunku, jak i włoskiego przewoźnika oraz modelu maszyny.

- Wybór lotniska w Radomiu był spowodowany brakiem dostępności infrastruktury na lotnisku Chopina w terminie dogodnym dla biura podróży – wyjaśnił Rudzki.

Odnosząc się do specyfiki czarterów, rzecznik zauważył, że przewoźnicy obsługujący ten segment rynku częściej wnioskują o sloty z krótszym wyprzedzeniem niż linie tradycyjne. - Gdy okazało się, że w danym terminie nie ma tzw. slotów i nie będzie można wystartować z Warszawy, szukano innej możliwości i wybór padł na Radom – powiedział Rudzki.

Dodał, że jest to sytuacja, która może się powtarzać, co stanowi szansę dla radomskiego lotniska. - Ten przewoźnik może przetestować infrastrukturę i w przyszłości może też rozważyć regularne operacje. Zachęcamy przewoźników, żeby w sytuacji, gdy nie ma możliwości operowania z Warszawy, korzystali z Radomia – wskazał rzecznik.

Rudzki podkreślił, że obsługa Boeinga 787 Dreamliner w wersji 9 dowodzi wysokich zdolności operacyjnych radomskiego lotniska. - To pokazuje, że nie tylko mniejsze samoloty, takie jak Boeing 737 czy Airbus A320, ale również Dreamliner, mogą operować z tego lotniska – powiedział.

Rzecznik zauważył, że w Radomiu systematycznie zwiększa się ruch lotniczy. Oprócz połączeń stałych i lotów czarterowych rośnie liczba operacji w segmencie General Aviation. W jego ocenie ma to związek z ograniczaniem tego ruchu na warszawskim Lotnisku Chopina. Pytany o rozwój innych obszarów działalności, takich jak MRO (serwisowanie samolotów), odpowiedział, że PPL prowadzi zaawansowane rozmowy. - Cały czas toczą się rozmowy i tutaj mamy pewne postępy, ale jeszcze nie możemy mówić o szczegółach – wyjaśnił Rudzki.

Lotnisko Warszawa-Radom zostało otwarte po rozbudowie w kwietniu 2023 roku. Obecnie z Radomia można polecieć m.in. do Larnaki, Antalyi, Hurghady, Rzymu i Prewezy. Nowością mają być połączenia do Tirany (od 25 czerwca) oraz do Burgas (lipiec).

W maju lotnisko obsłużyło 3316 podróżnych – o 1023 więcej niż w kwietniu i o prawie 16 proc. więcej niż rok temu. Jak wynika z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC), radomski port odnotował w 2025 r. spadki w liczbie obsłużonych pasażerów w stosunku do 2024 r. (o 15,3 proc.) oraz 2023 r. (o 9 proc.).

W lutym PPL przedstawiły nową strategię lotniska Warszawa-Radom do 2030 r. Zakłada ona model hybrydowy: działalność pasażerską (czartery i tanie linie) oraz rozwój cargo, MRO, General Aviation i szkoleń. Głównym celem jest dywersyfikacja przychodów, gdyż strata lotniska (30 mln zł w 2023 r., 38 mln zł w 2024 r., ponad 40 mln zł w 2025 r.) ma w tym roku przekroczyć 50 mln zł. W 2025 r. lotnisko odprawiło 95 tys. osób, a w tym roku PPL prognozuje wzrost do około 120 tys. (PAP)

ilp/ drag/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Komentowanie tego niusa zostało z automatu wyłączone. Jeśli chciałbyś/-abyś je skomentować prosimy o maila na adres wspolpraca@dlapilota.pl

Nasze strony