Latajmy Bezpiecznie opublikowało nowe zgłoszenia

Latajmy Bezpiecznie

Zespół Latajmy Bezpiecznie otrzymał i opublikował dwa nowe zgłoszenia o numerach 08/2013 oraz 10/2013. W pierwszy z nim czytelnik przypomina o konieczności zachowania ostrożności wokół nieczynnych lotnisk. Drugie zgłoszenie zwraca uwagę na bliskość lotnisk Modlin oraz Chrycynno. Zachęcamy do zapoznania się z ich treścią.
 

Opis zgłoszenia 08/2013 - Uważajmy wokół nieczynnych lotnisk

"Sytuacja zdarzyła się podczas treningowego lotu trasowego VFR. Załogę Cessny 150 stanowiło dwóch zawodowych pilotów samolotowych, jeden z nich z uprawnieniami instruktora. Warunki meteorologiczne były bardzo dobre. Lot odbywał się na Dolnym Śląsku. Przed jednym z zaplanowanych punktów zwrotnych – miastem Bolesławiec – zaczęliśmy rozważać, czy w awaryjnej sytuacji dałoby się wylądować na niedalekim byłym radzieckim lotnisku w Krzywej. Postanowiliśmy to sprawdzić i odpowiednio zmodyfikować trasę, aby obejrzeć z powietrza dawny wojskowy pas. Pozostałość lotniska z charakterystycznymi schrono-hangarami po północnej stronie autostrady A4 w widoczny sposób wykorzystywana jest do celów nielotniczych. W hangarach hurtownie, na środku pasa skład budowlany. Wschodnia część na odcinku ok. 1000 m wydawała się jednak być w dobrym stanie, postanowiliśmy więc przyjrzeć się jej bliżej. W tym celu obniżyliśmy lot do ok. 100 m AGL wykonując po północnej stronie równoległy przelot wzdłuż pasa. Wzrok obydwu członków załogi skierowany był w prawo w dół, lustrując dokładnie stan drogi startowej. Po minięciu progu pasa odwróciłem głowę wprzód i dopiero wtedy zauważyłem, że przelatujemy w bezpośredniej bliskości masztu RTV, poniżej jego wierzchołka. Tym razem „znowu się udało”. Incydent skłonił mnie jednak do dokładniejszej analizy tego co się stało. Jakie błędy popełniliśmy?

1. Zmieniając plany w powietrzu mało dokładnie przyjrzeliśmy się przeszkodom terenowym w pobliżu zmodyfikowanej trasy. Opisywana przeszkoda jest zaznaczona na mapie VFR jako oświetlony maszt o wysokości 328 ft AGL.

2. Błędnie zasugerowaliśmy się, że jesteśmy w pobliżu lotniska, więc wysokie przeszkody nie mają prawa tu występować. Bezpośrednim tego skutkiem było niebezpieczne obniżenie wysokości lotu. Tymczasem Krzywa została wykreślona z rejestru lotnisk ok. 20 lat temu, o czym obydwaj przecież wiedzieliśmy!

3. Przelatując wzdłuż pasa obydwaj wpatrywaliśmy się w ziemię, nikt nie patrzył do przodu. Z innej strony: gdyby na mapie VFR było zaznaczone w tym miejscu nieczynne lotnisko – będące przecież bardzo charakterystycznym obiektem topograficznym – prawdopodobnie dostrzeglibyśmy na niej niebezpieczny obiekt w jego bezpośredniej bliskości."

Od Zespołu

Trudno o bardziej wzorcowe podzielenie się doświadczeniem - dziękujemy!

W sprawie Zgłoszenia opublikowaliśmy artykuł w miesięczniku Przegląd Lotniczy.

 


Opis zgłoszenia 10/2013 - Z Modlina w Chrcynno

"Chciałem podzielić się pewną obserwacją. Otóż w jeden z ostatnich weekendów pełniłem służbę informacji powietrznej w sektorze Olsztyn. Zgłosił się do mnie samolot opuszczający CTR/ATZ Modlina w punkcie YANKEE. Z korespondencji dowiedziałem się, że trasa lotu biegnie dalej na wschód, a następnym punktem zwrotnym jest Brok. Tego dnia aktywna była strefa spadochronowa TRA 45D dla lotniska Chrcynno. I właśnie kiedy samolot ów zgłaszał się na łączność, na pułapie do skoku nad lotnisko to wlatywał samolot ze skoczkami. Odległość YANKEE – Chrcynno to zaledwie około 5 km. Zatem nie pozostało mi nic innego, jak już w pierwszej transmisji do samolotu, działając wbrew zasadom – jeszcze przed dokonaniem pełnej identyfikacji radarowej (na którą de facto nie było czasu), zasugerować pilotowi kurs południowo wschodni dla ominięcia tej strefy i leżącego na jej skraju lotniska.

O „grubość kreski na radarze” udało się ominąć tę strefę bez jej naruszenia i o „dwie grubości kreski” ominąć lotnisko. Tym razem się udało, ale czy za każdym się uda?

Apeluję zatem do pilotów – zwłaszcza tych, którzy planują wyloty z Modlina przez YANKEE – o sprawdzanie czy przypadkiem tego dnia w Nasielsku odbywają się skoki spadochronowe i czy jest więc aktywna od poziomu terenu strefa TRA45D i o ewentualne korygowanie miejsca opuszczenia strefy Modlina.

Myślę, że warto zastanowić się czy zachodnia granica strefy TRA45D znajdująca się może jedną milę od lotniska w Chrcynnie w wystarczający sposób chroni odbywające się tam prawie codziennie desanty skoczków. Można przypuszczać, że o tej niewielkiej odległości od lotniska nie wie wielu przelatujących tamtędy pilotów, a to dlatego, że lotnisko to nie jest zaznaczone na popularnej mapie 1:500 000 wydanej przez PAŻP."

Źródło: Latajmy Bezpiecznie
comments powered by Disqus