Przejdź do treści
Źródło artykułu

Holandia: śnieżyca ujawniła poważne słabości infrastruktury i zarządzania na lotnisku Schiphol

Paraliż operacyjny na lotnisku Schiphol po intensywnych opadach śniegu ujawnił poważne słabości infrastruktury i zarządzania - wynika z analizy dziennika„AD”. Odwołano ponad 3200 lotów, a setki tysięcy pasażerów zostały poszkodowane.

Według rekonstrukcji wydarzeń przedstawionej przez „AD”, kryzys na lotnisku Schiphol był największym od lat i znacząco nadszarpnął reputację jednego z kluczowych portów lotniczych Europy. Od piątku do środy odwołano ponad 3200 przylotów i odlotów, a w niektórych dniach z rozkładów znikało nawet 60–70 proc. zaplanowanych rejsów.

Gazeta zauważyła, że głównym problemem była ograniczona zdolność odladzania samolotów. Schiphol dysponuje czterema platformami do tzw. de-icingu, które mogą obsłużyć około 200 maszyn dziennie, podczas gdy w normalnych warunkach liczba planowanych odlotów sięga 600. Proces jest czasochłonny, a przy długich drogach kołowania samoloty często nie były w stanie wystartować w wymaganym czasie.

Eksperci cytowani przez „AD” podkreślają, że choć warunki pogodowe były trudne, inne europejskie lotniska funkcjonowały znacznie sprawniej. Krytyce poddano brak przygotowania na długotrwałe opady śniegu, niewystarczające procedury kryzysowe oraz chaos informacyjny, z którym przez wiele godzin mierzyli się pasażerowie.

„AD” zwraca uwagę także na rolę KLM, dla której Schiphol jest główną bazą operacyjną. Według gazety linie już wcześniej zmagały się z niedoborami personelu naziemnego i problemami organizacyjnymi, co sprawiło, że przy masowych odwołaniach lotów system obsługi pasażerów szybko się załamał. Chaos na lotnisku uderzył więc pośrednio także w narodowego przewoźnika, wzmacniając wrażenie braku kontroli nad sytuacją w całym węźle lotniczym.

Dziennik odnotowuje, że wydarzenia te ponownie otworzyły debatę o stanie infrastruktury Schiphol - lotnisko stoi przed wyborem: kosztowne inwestycje zwiększające odporność operacyjną lub akceptacja ryzyka, że podobne paraliże będą się powtarzać przy kolejnych ekstremalnych zjawiskach pogodowych.

Patryk Kulpok (PAP)

pmk/ mal/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Komentowanie tego niusa zostało z automatu wyłączone. Jeśli chciałbyś/-abyś je skomentować prosimy o maila na adres wspolpraca@dlapilota.pl

Nasze strony