„Liczę na zaangażowanie środowiska lotniczego...”, wywiad z Prezesem ULC, część I

Piotr Ołowski

Piotr Ołowski - z lotnictwem związany od 1979 roku jako pilot szybowcowy i samolotowy w Aeroklubie Gdańskim. Od 1989 roku pilot Polskich Linii Lotniczych LOT. Posiada licencję pilota samolotowego liniowego; nalot ogólny 10 000 godzin na samolotach typu AN-24, ATR-72, B-737, B-767. Na samolotach typu B-737 oraz ATR-72 pełnił funkcję kapitana.

Odbył szkolenia specjalistyczne m.in. w Tuluzie we Francji – (ATR Training Center) oraz w Seattle w USA –(Boeing Commercial Airplanes).

Posiada doświadczenie zarówno w administracji samorządowej jak i rządowej. W latach 2002- 2006 był Radnym Rady Miasta Pruszcz Gdański. W latach 2006-2007 Wojewoda Pomorski, Poseł na Sejm RP w latach 2010-2011. Zasiadał w Komisji Infrastruktury oraz w Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Pełnił również funkcję wiceprzewodniczącego poselskiego zespołu ds. lotnictwa oraz aktywnie uczestniczył w pracach podkomisji ds. nowelizacji prawa lotniczego.

Urodził się 25 stycznia 1963 roku w Gdańsku. Z wykształcenia prawnik. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. W 1988 roku. obronił dyplom magisterski z prawa lotniczego.

Na wniosek Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej Sławomira Nowaka, Prezes Rady Ministrów powołał 15 października 2012 r., Piotra Ołowskiego na stanowisko Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego. Od tego wydarzenia minęło prawie półtora roku, dlatego też postanowiliśmy zadać nowemu Prezesowi kilka pytań, by podsumować jego dotychczasową działalność, poznać wizję dotyczącą przyszłości i przynajmniej częściowo odpowiedzieć na pytanie, w jakim miejscu na drodze do ideału znajduje się polskie lotnictwo i czy droga ta przebiega we właściwym kierunku. 

Z Prezesem Urzędu Lotnictwa Cywilnego, Piotrem Ołowskim, rozmawia Paweł Kralewski. 

Paweł Kralewski: Chciałbym, aby ten wywiad był podsumowaniem wszystkiego, co udało się zrealizować Panu z zamierzonych planów w 2013 roku. Osobie, która w dużym stopniu wpływać może na kształt polskiego lotnictwa. Co zatem uznałby Pan za swoje największe osiągnięcie jako prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego w minionym roku?

Piotr Ołowski: Niewątpliwie wyjątkowym wydarzeniem był wybór Polski do Rady najważniejszej organizacji lotniczej na świecie – Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO). Chciałbym wykorzystać ten sukces do jeszcze lepszego niż dotychczas dbania o naszą rację stanu w dziedzinie lotnictwa. Mam nadzieję, że dzięki temu Polska zyska możliwość inicjowania zmian w pożądanym przez nas kierunku oraz będzie miała realny wpływ na kreowanie globalnej polityki w zakresie lotnictwa cywilnego. Po raz pierwszy w historii otworzyła się przed nami szansa na lepsze reprezentowanie polskich interesów, w tym interesów naszych operatorów na rynku światowym. Chcę ją dobrze wykorzystać, dlatego będę stanowczo zabiegał o to, aby Polska była nadal aktywna na forum międzynarodowym. 

Ubiegły rok był bardzo pracowity również ze względu na intensywne prace legislacyjne dotyczące dostosowywania naszych przepisów do unijnych wymagań oraz procesu wdrażania niezbędnych regulacji prawnych w zakresie nowelizacji prawa lotniczego. Dzięki skoncentrowaniu działań na procesach legislacyjnych w okresie ostatniego roku sfinalizowanych i opublikowanych zostało aż ponad 30 rozporządzeń. Nie udało by się to bez ogromnego zaangażowania pracowników Urzędu, za co im bardzo dziękuję.

Od ubiegłego roku, można również składać do Urzędu niektóre dokumenty w języku angielskimi oraz w kopiach. To dobra wiadomość m.in. dla przewoźników lotniczych w Polsce, którzy najczęściej dysponują dokumentacją techniczną i operacyjną sporządzoną w języku angielskim. Dzięki nowelizacji nie będzie konieczne jej tłumaczenie, co znacznie skróci procesy administracyjne.

Z naszej inicjatywy odbyło się także wiele bardzo ciekawych i ważnych warsztatów, szkoleń oraz konferencji o charakterze krajowym i międzynarodowym. Warto wspomnieć chociażby pierwsze w Polsce warsztaty prawne dla prokuratorów poświęcone „Just Culture”, czyli Kulturze Sprawiedliwego Traktowania w aspekcie raportowania zdarzeń w lotnictwie cywilnym, czy międzynarodowe spotkanie ekspertów na temat perspektyw rynku transportu lotniczego zorganizowane w siedzibie ULC. Bardzo istotnym wydarzeniem dla środowiska lotniczego było również zorganizowanie w Gdańsku międzynarodowej konferencji prawa lotniczego i kosmicznego, w której uczestniczyli eksperci oraz przedstawiciele organizacji lotniczych z całego świata.

PK: A co w takim razie było największym niepowodzeniem, czego nie udało się zrealizować?

PO: Proszę pamiętać, że funkcję Prezesa Urzędu Lotnictwa Cywilnego pełnię niewiele ponad rok. Moim najważniejszym zadaniem powierzonym przez Ministra Transportu było przeprowadzenie sprawnej i skutecznej restrukturyzacji Urzędu. Obecnemu kierownictwu udało się nadrobić wieloletnie zaległości legislacyjne i usprawnić działania administracyjne. Mam jednak świadomość, że proces zmian jest procesem złożonym i długotrwałym, dlatego systematycznie i konsekwentnie będziemy poprawiać efektywność funkcjonowania Urzędu. W związku z tym, nie mogę wymienić żadnego niepowodzenia, ponieważ część procesów nadal trwa. O ostatecznej ocenie tych działań będzie można pomyśleć kiedy proces restrukturyzacji dobiegnie końca.

PK: Jakie cele stawia Pan przed sobą w roku bieżącym?

PO: Przede wszystkim chciałbym kontynuować proces restrukturyzacji Urzędu. Wiele udało się już poprawić, ale jeszcze wiele zostało do zrobienia. Systematycznie poprawiamy efektywność funkcjonowania Urzędu tak, by był bardziej przyjazny dla naszych klientów. Podjęliśmy również szereg działań redukujących nadmierne obciążenia administracyjne m.in. poprzez ograniczanie ilości wymaganych dokumentów i upraszczanie przepisów. 

Jednym z priorytetów Urzędu jest uregulowanie kwestii związanych z lotnictwem lekkim i sportowym. W tym celu powołałem Zespół do opracowania rozwiązań prawnych dla lotnictwa lekkiego i sportowego, w tym urządzeń latających. Jego zadaniem będzie wsparcie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju w przygotowaniu założeń do nowelizacji prawa lotniczego w zakresie lotnictwa lekkiego i sportowego. Bardzo liczę na zaangażowanie środowiska lotniczego i dobrą współpracę. Jestem przekonany, że wspólnie uda nam się wypracować najlepsze rozwiązania w tym obszarze.

PK: Jak z perspektywy czasu ocenia Pan swoją decyzję o porzuceniu latania na rzecz pracy w administracji publicznej?

PO: Mój kontakt z administracją publiczną rozpocząłem już w 2002 roku, jako Radny Miasta Pruszcz Gdański. Nie powiedziałbym jednak, że porzuciłem latanie dla pracy w administracji publicznej. Jako Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego nie mogę łączyć powierzonej funkcji z funkcją pilota zawodowego, jednak wciąż utrzymuję ważną licencję ATPL(A) i wykonuję niezbędne przedłużenia uprawnień. Wiem, jak ważne jest utrzymywanie ważnej licencji i lotniczych nawyków. 

Uważam, że jako pilot osiągnąłem już wyznaczone sobie cele. Posiadam ponad 10 000 godzin nalotu, latałem na kilku typach samolotów pasażerskich, w tym na Boeingu 767. Lotnictwo dało mi wiele, dlatego czuję wobec niego pewnego rodzaju dług wdzięczności. Funkcja, którą aktualnie pełnię umożliwia pracę na rzecz rozwoju lotnictwa. Nie jest ona wbrew pozorom tak bardzo różna od pełnienia funkcji dowódcy statku powietrznego. W obu przypadkach należy bowiem mieć świadomość powierzonej odpowiedzialności. W samolocie – za załogę i pasażerów, w przypadku Urzędu – za pracowników i podejmowane decyzje. 

I co najważniejsze – w obu przypadkach należy myśleć z wyprzedzeniem. Kierując zarówno samolotem, jak i urzędem należy analizować długofalowe konsekwencje swoich działań.

PK: Czy ustawa Prawo Lotnicze ze wszystkimi zmianami budzi jakiekolwiek Pańskie zastrzeżenia? Co Pana zdaniem w treści tego dokumentu jest zbędne, a co należałoby dodać? 

PO: Lotnictwo jest jedną z tych dziedzin, która rozwija się bardzo dynamicznie, a regulujące ją prawo podlega częstym modyfikacjom. Wpływa na to wiele czynników, takich jak chociażby nowe rozwiązania techniczne, nieustanne zwiększanie poziomu bezpieczeństwa, czy też zmiany przepisów na poziome unijnym lub międzynarodowym. A to z kolei wymaga stałego doskonalenia polskiego prawa lotniczego.

Wzrost konkurencji w dziedzinie działalności gospodarczej powinien skutkować zmianą roli władzy lotniczej z roli regulatora na podmiot wspomagający działania wszystkich uczestników rynku, w celu maksymalnej efektywności całego sektora przy zachowaniu wymaganego poziomu bezpieczeństwa. Wszystkie wymienione przeze mnie czynniki mają znaczący wpływ na optymalny w danym momencie kształt ustawy - Prawo lotnicze, ponieważ to zmiany rynkowe, bogatsze niż legislacja, nakreślają konieczne dostosowywanie przepisów prawa. 

W związku z tym w najbliższej przyszłości Urząd Lotnictwa Cywilnego będzie pracował nad wprowadzeniem zmian w ustawie - Prawo lotnicze. Przede wszystkim zajmiemy się zapewnieniem niezbędnej spójności przepisów i procedur polskich z europejskimi, w których zostały wprowadzone nowe rozwiązania, m.in. z zakresu żeglugi powietrznej, operacji lotniczych (zarobkowych i niezarobkowych) oraz lotnisk. Planujemy także, jak już wcześniej wspomniałem, uregulowanie zagadnień dotyczących lotnictwa amatorskiego i sportowego. 

Urząd Lotnictwa Cywilnego planuje również podjęcie inicjatywy legislacyjnej w zakresie zmian ustawy - Prawo lotnicze obejmującej deregulację w lotnictwie cywilnym m.in. w obszarze problematyki lotniskowej oraz lotniczej działalności gospodarczej. Nowe założenia deregulacyjne obejmą m.in. uproszczenie procedur administracyjnych oraz ograniczenie liczby wymaganych dokumentów. Ma to na celu przede wszystkim zmniejszenie barier administracyjnych oraz ułatwienie i usprawnienie funkcjonowania podmiotów gospodarczych w branży lotniczej.
 

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus