Przejdź do treści
Źródło artykułu

Nity niezgodne ze specyfikacją przyczyniły się do śmierci pilota DHC-1 Chipmunk

Śledczy ustalili, że do wypadku samolotu de Havilland Canada DHC-1 Chipmunk (znaki rejestracyjne VH-POR) mogły przyczynić się zastosowane niezgodnie ze specyfikacją nity.

Do zdarzenia doszło 26 kwietnia 2024 r. podczas startu na lotnisku Jandakot w Australii Zachodniej (JAD/YPJT). Chwilę po oderwaniu się samolotu od ziemi otworzyła się lewa osłona silnika. Pilot nadał sygnał Mayday, a statek powietrzny uderzył w ziemię z przechyleniem na lewe skrzydło i niewielką prędkością postępową. 72-letni pilot został przetransportowany do szpitala Royal Perth w stanie krytycznym, jednak po pewnym czasie zmarł.

W toku dochodzenia eksperci ustalili, że 12 nitów, z których część była wykonana niemal z czystego aluminium (niezgodnie ze specyfikacją), uległo ścięciu podczas zderzenia.

Te niewielkie elementy stanowiły część struktury kadłuba między kabinami, a ich uszkodzenie doprowadziło do wątpliwości dotyczących jakości obsługi technicznej oraz standardów odporności konstrukcji na wypadki. Obecnie władze stawiają niepokojące pytanie: jeśli tak drobny element może wpłynąć na przebieg wypadku, to ile statków powietrznych nadal kryje w sobie podobne, niewidoczne ryzyko?

Po wypadku w Jandakot, piloci i personel techniczny zostali wezwani do szczególnej dbałości o zdatność statków powietrznych do lotu. Dochodzenie wykazało, że zastosowane nity nie spełniały wymagań określonych dla danej modyfikacji.

Obecność nitów niezgodnych ze specyfikacją obniżyła odporność konstrukcji na skutki wypadku. Jednocześnie wskazano, że istnieje możliwość, iż inne egzemplarze Chipmunków również mogą mieć w tym miejscu zamontowane niewłaściwe nity, dlatego uznano za konieczne poinformowanie operatorów tych samolotów.

W raporcie zwrócono uwagę, że nity o niewłaściwych parametrach w miejscu połączenia górnej części struktury między kabiną przednią i tylną z węzłami konstrukcyjnymi po obu stronach mogą obniżać odporność samolotu na skutki wypadku.

Raport końcowy ATSB (LINK)

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony