Rząd Szwecji ogłosił kolejną obniżkę podatku od paliw i chce wspierać lotnictwo
Rząd Szwecji zapowiedział w środę kolejną obniżkę podatku od benzyny i oleju napędowego, a także wsparcie transportu publicznego, branży lotniczej i rolnictwa. Działania te mają związek z wysokimi cenami ropy wynikającymi z wojny na Bliskim Wschodzie.
– Nawet jeśli wojna zakończy się jutro, to jej konsekwencje będą utrzymywały się przez długi czas – podkreśliła ministra finansów Elisabeth Svantesson.
Szwedzkie władze obniżyły już podatek od paliw 1 maja, a teraz zdecydowały się na kolejny krok, czyli dalsze zmniejszenie akcyzy, które będzie obowiązywać od 1 lipca do końca listopada. Rządzący spodziewają się, że tankowanie będzie tańsze średnio o około 3 korony (0,27 euro) za litr.
W pakiecie kryzysowym o wartości 17,5 mld koron (ok. 1,6 mld euro) ma znaleźć się m.in. wsparcie dla transportu publicznego oraz na zakup samochodów elektrycznych. Zapowiedziano także pomoc branży lotniczej oraz rolnictwu, sektorom najbardziej podatnym na wysokie ceny ropy. Na środowej konferencji prasowej nie ujawniono szczegółów. Wcześniej media informowały, że linie lotnicze domagały się obniżki opłat za korzystanie z lotnisk.
Aby sfinansować dodatkowe wydatki, rząd zaciągnie pożyczkę, a parlament jeszcze przed wakacjami będzie musiał uchwalić nowelizację budżetu. Według Svantesson Szwecja może sobie pozwolić na kredyt, gdyż ma niski dług publiczny.
Na początku września odbędą się wybory do szwedzkiego parlamentu.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)
zys/ akl/