Rainbow od wtorku przywiózł z Bliskiego Wschodu ponad połowę swoich klientów
Biuro podróży Rainbow od wtorku przywiozło do Polski ponad połowę swoich klientów, którzy przebywali na Bliskim Wschodzie - poinformował w środę Rainbow. Biuro pracuje teraz nad powrotem turystów z Dubaju.
Rainbow przekazał, że we wtorek do Polski wrócili podróżni z Dubaju – w sumie 279 osób oraz z Jordanii 189 osób. W środę rano wystartowały dwa samoloty z klientami Rainbow z Salalah (Oman). „Aktualnie w Jordanii i w Omanie nie ma już naszych turystów. Łącznie od wczoraj zapewniliśmy powrót do kraju 730 osobom, czyli ponad połowie klientów, którzy przebywali w regionie” - przekazało biuro podróży.
„We współpracy z liniami lotniczymi nasze działania aktualnie koncentrują się na możliwości organizacji powrotu turystów, którzy przebywają jeszcze w Dubaju. Podejmujemy wszystkie działania, aby możliwie jak najszybciej i bezpiecznie zapewnić im powrót do domu. Wszystkie te osoby mają zapewnione zakwaterowanie w hotelach, a ich ubezpieczenia, o ile planowy czas trwania ich wyjazdu dobiegł końca, również zostały odpowiednio wydłużone” - podkreślił Rainbow.
Zaznaczył, że wszystkie osoby przebywające w Dubaju pozostają pod opieką rezydentów. „Są one informowane o decyzjach dot. ich wyjazdów, w oparciu o wszystkie dostępne i potwierdzone przez nas dane” - dodano.
We wtorek biuro podróży informowało, że najbliższe wyjazdy do Omanu, Jordanii i Dubaju zostały odwołane.
Loty w regionie Bliskiego Wschodu odwołały m.in.: Polskie Linie Lotnicze LOT, brytyjska linia lotnicza Virgin Atlantic, Air Arabia, Norwegian Air Shuttle (z i do Dubaju), Air France (do i z Tel Awiwu i Bejrutu), holenderska KLM (na linii Amsterdam - Tel Awiw), Wizz Air (połączenia z Izraelem, Dubajem, Abu Zabi i Ammanem; do 7 marca), Lufthansa (połączenia z Tel Awiwem, Bejrutem, Omanem; do 7 marca), Qatar Airways, Turkish Airlines (połączenia z Katarem, Kuwejtem, Bahrajnem, ZEA, Omanem), Bulgaria Air i Air India do wszystkich krajów Bliskiego Wschodu. (PAP)
fos/ mrr/