Port Lotniczy Gdańsk w 2020 roku

Port Lotniczy Gdańsk - widok z góry na płytę i pas startowy w tle (fot. airport.gdansk.pl)

Za nami bardzo trudny rok dla gdańskiego lotniska i całej branży lotniczej w Polsce, Europie i świecie. Wszystko za sprawą koronawirusa, który doprowadził do kryzysu.

Port Lotniczy Gdańsk zaczynał rok 2020 w świetnych nastrojach. Pobity został kolejny rekord, bo w całym 2019 roku obsłużonych zostało prawie 5,4 miliona pasażerów. W siatce połączeń było prawie 90 kierunków i nadzieje na nowe.

Przewidując, co może się wydarzyć w roku 2020, w styczniu na stronie airport.gdansk.pl pisano: „Przed Portem Lotniczym Gdańsk nowe wyzwania. Coraz więcej nowych kierunków lotniczych. Budujemy pirs i Aiport City Gdańsk. 27 maja obsłużymy tysiące kibiców Finału Ligi Europy w piłce nożnej, a w czerwcu zaprosimy 5 tysięcy biegaczy na Skywayrun 2020”

Z perspektywy końca 2020 roku wiadomo, że rynek połączeń lotniczych się załamał. Od marca do czerwca samoloty pasażerskie praktycznie nie latały. Po letnim odbiciu jesień znowu okazała się trudna. To za sprawą obostrzeń w swobodzie latania, związanych z drugą falą pandemii koronawirusa. Dane Eurostatu pokazują, że najbardziej dotknięte przez pandemię zostały lotniska, a największe spadki mają główne europejskie porty: we Frankfurcie, Paryżu i Amsterdamie.

Rok 2020 dla branży lotniczej był najgorszym rokiem od wielu dekad. Lotnictwo co prawda otrzymało dużą pomoc publiczną ze strony Unii Europejskiej i rządów poszczególnych państw, ale była ona niewystarczająca. Pandemia pokazała, jak jesteśmy nieprzygotowani na tego typu zagrożenia jak pandemia koronawirusa. Szczególnie na początku wywołała ona chaos organizacyjny, medyczny, polityczny i ekonomiczny. Wiosenny lockdown był błędem. Cała gospodarka światowa ucierpiała na pandemii. Wszystkie porty i linie lotnicze w Polsce i na świecie mają kłopoty. Nikt nie przeszedł suchą stopą przez ten kryzys – mówi Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy.

Z powodu pandemii 27 maja nie odbył się w Gdańsku Finał Ligi Europy w piłce nożnej, a w czerwcu nie zorganizowaliśmy biegu po drodze startowej gdańskiego lotniska Skywayrun 2020. Mamy nadzieję, że naszą doroczną imprezę biegową zorganizujemy 19 czerwca 2021 roku i że 26 maja uda się przeprowadzić Finał Ligi Europy i gdańskie lotnisko będzie mogło obsłużyć tysiące kibiców, którzy przylecą na mecz – dodaje Tomasz Kloskowski.

Wbrew i mimo pandemii, w Porcie Lotniczym Gdańsk udaje się realizować bez zakłóceń dwie ważne inwestycje: rozbudowę terminalu pasażerskiego o pirs i budowę biurowca Alpha w ramach Airport City Gdańsk. Prace przy terminalu prowadzi Korporacja Budowlana DORACO. Rozpoczęły się one jesienią ubiegłego roku, a mają zakończyć w IV kwartale 2021. Natomiast wykonawca biurowca HOCHTIEF Polska ma przekazać gotowy budynek Portowi Lotniczemu Gdańsk w II kwartale 2021 roku.

Jeśli chodzi o Port Lotniczy w Gdańsku, to sytuacja jest na tyle stabilna, że nie ma zagrożenia bankructwem czy utratą płynności finansowej. Nie zwalnialiśmy pracowników, nie obniżyliśmy im pensji. Jesteśmy portem o dobrych i zdrowych podstawach, mamy zdolność kredytową i większą płynność finansową niż mniejsze lotniska. Mimo pandemii prowadzimy dwa duże procesy inwestycyjne. Jeżeli znikną ograniczenia wjazdu i wyjazdu do poszczególnych krajów, to rynek szybko się odbuduje, w ciągu 2-3 lat – mówi prezes Portu Lotniczego Gdańsk.

Źródło: Port Lotniczy Gdańsk
comments powered by Disqus