Lotnicze śniadanie – Niewykorzystany potencjał polskich lotnisk

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej

W trakcie drugiego Aviation Breakfast zorganizowanego przez PwC Polska i portal PRTL.pl prezes PAŻP Krzysztof Banaszek przedstawił aktualne dane statystyczne dotyczące liczby operacji lotniczych wykonanych przez jedenaście miesięcy bieżącego roku (do końca listopada 2011) na tle lat poprzednich 2007-2010.

W swoim wystąpieniu Prezes PAŻP zwrócił uwagę zebranych na statystyki operacji lotniczych obsłużonych na polskich lotniskach. Z przedstawionej analizy wynika, że nawet uwzględniając łącznie: liczbę dolotów i odlotów z polskich lotnisk w ruchu międzynarodowym, liczbę operacji w ruchu krajowym a także obciążenie lotnisk regionalnych operacjami szkolnymi lotnictwa ogólnego GA wciąż pozostaje niewykorzystany znaczny potencjał polskich lotnisk.

Prezes PAŻP przedstawił również skutki wdrożenia w Polsce Rozporządzenia 1794/2006, będącego elementem pakietu legislacyjnego SES, które spowodowało znaczy wzrost opłat za operacji startu i lądowania w wyniku ograniczenia wcześniej stosowanego subsydiowania tej części kosztów żeglugi powietrznej z operacji trasowych.

W czasie dyskusji Prezes wskazał, że polskie lotniska mogłyby obsłużyć kilka razy więcej operacji lotniczych w ciągu doby, biorąc pod uwagę obecne wyposażenie polskich lotnisk w infrastrukturę żeglugi powietrznej oraz godziny pracy służb lotniskowych i służb żeglugi powietrznej, a także szacowaną przepustowość tych lotnisk.

Szacowana przepustowość polskich lotnisk wynosi obecnie - w zależności od lotniska od ok. kilku do ponad dwudziestu operacji na godzinę. Największa jest oczywiście przepustowość stołecznego lotniska, jest to ok. 40 na godzinę. W wyniku realizowanych obecnie inwestycji (w szczególności drogi kołowania) przepustowość głównych polskich lotnisk regionalnych wzrośnie jeszcze bardziej.

- Dziś polskie lotniska mogłyby obsłużyć 4-5-krotnie większy ruch. W wyniku inwestycji poczynionych przez PAŻP, po EURO 2012 polskie lotniska będą mogły obsłużyć nawet 6-krotnie więcej niż obecnie operacji lotniczych! - podsumował Krzysztof Banaszek, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

W dyskusji podkreślono, że zdarzają się na polskich lotniskach godziny w których nie jest wykonywana żadna operacja lotnicza a dość często mamy sytuację, kiedy przez kilka godzin wykonywanych jest 2-3 operacje lotnicze na godzinę, przy operacyjnych możliwościach lotniska wynoszących nawet kilkanaście operacji na godzinę.

Efektywne wykorzystanie wszystkich polskich lotnisk regionalnych jest szczególnie ważne z uwagi na fakt, że zgodnie z Rozporządzeniem WE 1794/2006, wysokość opłaty za obsługę tzw. nawigacji do startu i lądowania (nawigacji terminalowej – TNC) jest tym niższa im większa jest liczba wykonywanych na lotniskach operacji na którą rozkładają się koszty utrzymania infrastruktury.

W II Aviation Breakfast uczestniczyli m.in.; poseł na Sejm RP Krzysztof Tchórzewski - wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Infrastruktury, Krzysztof Kapis - Dyrektor Departamentu Lotnictwa w Ministerstwie Transportu, Zbigniew Mączka -wiceprezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego, Krzysztof Banaszek - Prezes PAŻP, Michał Marzec - Dyrektor Naczelny PPL, Mariusz Dąbrowski - Prezes Zarządu Eurolot, przedstawiciele Portów Lotniczych, Związku Regionalnych Portów Lotniczych. linii lotniczych, firm z branży.

Prezentacja Prezesa PAŻP, Krzysztofa Banaszka, nt. Komunikacji Regionalnej

Czytaj również artykuł na www.prtl.pl

Źródło: Polska Agencja Żeglugi Powietrznej
comments powered by Disqus

Komentarze

Breakfast, hm, owszem, owszem ciekawe, a przy tym, jakże podkreślające ,,majestat'' PAŻP, tudzież ,,osobistości'' skumanych, skoligaconych, etc. A co nam PAŻP wspaniałomyślnie zaoferuje na dinner, na lunch? Przeglądając ustawę o PAŻP niestety, ale nie znalazłem zapisów, że ta instytucja państwowa ma pracować od Breakfast do Breakfast, czy na zasadzie, bądź w opcji Breakfast. No, ale jeżeli teraz jest option Breakfast, to widać, że ,,się sprawy znacznie lepiej personalnie mają'', bo odkryty w PAŻP TOTALNY NEPOTYZM ,,wziął sobie i zszedł'' na plan dalszy wśród kolejnych ściem medialnych. Poczekamy, zobaczymy, czy ten Breakfast to preludium do Ostatniej Wieczerzy pana spod Garwolina. Przy okazji kilka słów wyjaśnienia Panu Niezorientowanemu. Szanowny Panie, od czasów, kiedy pan 30 lat temu po raz pierwszy siadł za stery, zmian ,,w obszarze lotnictwa'' w Polsce jest takie multum, że nie tylko pan za tym nadążyć nie możesz. Nadążają za to inni. Pogmeraj pan w wolnej chwili, a niechybnie znajdziesz znane sobie persony w tym prtl.pl, wspierane przez ,,ekspertów'' z tego tam PwC, etc.etc. Panie Niezorientowany, w lotnictwie to trza mieć głowę nie do latania, ale do wsiadania do tej windy, która bez względu, czy jeździ w pionie, czy w poziomie, zawszeć dowozi do koryt i do kasy tych ,,etatowych ojców zbawicieli lotnictwa polskiego''. Ponieważ niepokojących historyjek jest w lotnictwie jeszcze wiele, myślę, że skromne pytania, tudzież moja impertynencyja (przy okazji niejako popełniona), w dalszych komentarzach się rozwinie.

4-5 krotnie większy ruch?! Chyba VFR-ów po kręgu. Pan Prezes nie wie (albo nie chce wiedzieć) co się dzieje w jego firmie. Atmosfera fatalna, nowy system ATC, co miał wejść w grudniu 2011, nie działa i szybko nie zacznie, a on opowiada bajki przy śniadanku...

Problem polega na tym, że te dane które podaje Prezes to pokazują tylko ruch tzw komercyjny, czyli głównie IFR. W ogóle to nie odzwierciedla ruchu GA. Prezentacja jest zakłamaniem rzeczywistości, a podanie jako przykładu EPSC to już czysta hipokryzja i kombinactwo alpejskie. Jak to mówią, jest prawda, tylko prawda i g... prawda.

Jestem, żyje, latam i pracuję w lotnictwie od ponad 30 lat. Ni cholery nie wiem co to jest PwC Polska i portal PRTL.pl . I w związku z tym nie poraża mnie wiadomość ze zjedli śniadanie . Na zdrowie! Ale to chyba słabo lotnicza wiadomość .

Dodajmy do tego wielkość opłat za lądowanie i handling na lotniskach kontrolowanych dla GA - śmiech na sali, a EPSC pokazany w prezentacji jest tego wybitnym przykładem.

Ja to nazywam czekaniem na frajera. Sposób myślenia, który rozwinął się w komuniźmie - skoro bogaty lata i go stać na latanie, to wykorzystajmy ten fakt i skrójmy zdrowo.
Jeśli czyta ten wątek ktoś mało zorientowany jak to wygląda np. u naszych zachodnich sąsiadów, to dodam, że tam nie jest łatwo znaleźć lotnisko komunikacyjne, gdzie opłaty dla małego samolotu przekraczałyby EUR 15 np. Hannover - czynne 24h, dwa równoległe pasy - EUR 10,45.
To co jest u nas można by przyrównać do autostrady z opłatą po 10 PLN/km. Katowice / Pyrzowice - obowiązkowe opłaty dla ultralighta - 360 PLN + VAT.

Dokładnie. Skoro mają tyle pustego miejsca - po co brać aż takie pieniądze od GA za lądowanie. Do Szczecina latam kilka razy w roku, zamiast lądowac na Dąbiu (zawsze podmokłe) - chętnie latałbym na Goleniów. Ale nie za taką kasę, jakie nasze super porty regionalne sobie życzą...
Lotniskom nie chce się obsługiwać ruchu GA, wolą nic nie robić i się nie narobić. A trochę żal, bo infrastruktura lotniskowa ogólnie w tym naszym kraju kiepska. Było nie było lotniska powstają za publiczne pieniądze aby usprawaniać komunikację w tym kraju. A wysokimi opłatami za operacje GA bardzo łatwo sobie upraszczają życie, pozbywając sie małych petentów-natrętów... I to wszystko przy mnóstwie wolnych mocy przerobowych, jak to pokazuje raport szanowego prezesa...

Prezes Banaszek słusznie zauważył, że polskie lotniska mogłyby obsłużyć więcej samolotów. Pewni by i mogły gdyby nie szkodząca lotnictwu ogólnemu rola Pażp. Zablokowanie stron AIP na pewno będzie miało negatywny wpływ na rozwój lotnictwa ogólnego. Ale to już tego pana nie obchodzi.

Nie no bez jaj - jaki wpływ na rozwój GA ma zablokowanie stron PAŻP. Może należałoby przeprowadzić badania "Rola/wpływ udostępnienia AIM i AIS drogą elektroniczną na rozwój lotnictwa ogólnego w Polsce". Mniemam, że od czasu zablokowania nastąpił paraliż ruchu GA jak to było w przypadku pyłu wulkanicznego dla lotnictwa komunikacyjnego. Jeżeli tak to już poważna sprawa i powinno się powołać co najmniej komisję sejmową do zbadania tej PAZP Gate. Wracając do słów pana Banaszka rozumiem, że w Twoim mniemaniu zablokowanie serwisów PAŻP negatywnie wpłynie na możliwość obsługi lotnictwa GA na polskich lotniskach?
A tak poważnie - jak nie było internetu to się latało i lotnictwo się rozwijało. Fakt że z dostępem do stron PAŻP było leniwiej, ale nie ma to wpływu na siłę nośną, a mocy w silnikach też nie ubywa i da się latać. Przynajmniej w chwili obecnej niektórzy może postawią kreskę na mapie i dowiedzą się co to jest AUP i jak z niego korzystać.

+1 :)

Pozdr !