Przejdź do treści
Źródło artykułu

Piloci pochwaleni za opanowanie i poradzenie sobie z zablokowanymi sterami B767 DHL podczas lotu

Załoga B767 linii DHL (znaki rejestracyjne G-DHLS) została pochwalona za spokojną reakcję na zablokowanie układu sterowania podczas lotu. Do zdarzenia doszło w pobliżu Glasgow w październiku ubiegłego roku.

Samolot w wersji cargo przewoził świeże produkty z Islandii do Wielkiej Brytanii, gdy doszło do problemu z układem sterującym lotkami. Załoga nadała sygnał mayday, po czym obaj piloci wywierali nacisk na wolant, aż mechanizm się odblokował. Samolot następnie bezpiecznie wylądował na lotnisku East Midlands (EMA).

Śledczy uznali, że przyczyną zablokowania mogło być oblodzenie układu sterowania. Podkreślili również, że piloci wykorzystali swoje wyszkolenie, aby skutecznie poradzić sobie z incydentem.

Statek powietrzny znajdował się na zachód od Glasgow, gdy nie wykonał zakrętu zgodnie z oczekiwaniami. Dwaj członkowie załogi, wspierani przez trzeciego pilota, który podróżował w kokpicie jako DHC (Deadhead Crew), wdrożyli procedury odnośnie zablokowanego sterowania. Brytyjski Urząd Badania Wypadków Lotniczych (AAIB) poinformował, że dwóch pilotów jednocześnie użyło siły do poruszenia wolantem.

„Drugi pilot opisał moment odblokowania jako uczucie, jakby coś pękło, po czym sterowanie natychmiast wróciło do normy. Następnie załoga ponownie włączyła autopilota i kontynuowała lot do lotniska East Midlands, gdzie wylądowała bez dalszych problemów.”

Śledczy dodali: „Załoga opanowanie poradziła sobie z incydentem, najpierw schodząc na niższą wysokość, a następnie przykładając siłę do wolantów i usuwając blokadę sterów. Wcześniejsze szkolenie na symulatorze zapewniło im doświadczenie związane z zablokowanym sterowaniem, które okazało się trafne i bardzo przydatne.

Powszechnie znana możliwość wystąpienia oblodzenia sprawiła również, że załoga miała dobrze opracowany plan działania w celu usunięcia zacięcia.”

Pełny raport końcowy AAIB dostępny jest tutaj (LINK)

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony