Pierwszy samolot z Dubaju wylądował we Frankfurcie nad Menem
Po wstrzymaniu lotów w związku z wojną z Iranem pierwszy samolot linii Emirates z Dubaju wylądował we wtorek po południu we Frankfurcie nad Menem - poinformowała agencja dpa. Wieczorem w Monachium spodziewany jest kolejny rejs przewoźnika z Dubaju.
Na razie Emirates nie przekazały, ilu pasażerów przyleciało do Frankfurtu.
Od weekendu, z powodu działań wojennych na Bliskim Wschodzie i zamknięcia przestrzeni powietrznej przez kilka państw, w regionie utknęły dziesiątki tysięcy turystów. Organizacja ich powrotów jest znacznie utrudniona.
Według szacunków niemieckich władz w regionie przebywa około 30 tys. niemieckich turystów, z czego blisko 10 tys. to klienci biura podróży TUI.
Prezes firmy Sebastian Ebel zapowiedział, że we wtorek rozpocznie się sprowadzanie klientów do kraju. Przy organizacji powrotów TUI współpracuje z liniami Etihad Airways, Emirates oraz Qatar Airways. Pierwsze samoloty z pasażerami mają lądować we wtorek w Monachium.
W sobotę Zjednoczone Emiraty Arabskie częściowo zamknęły swoją przestrzeń powietrzną i zawiesiły wszystkie loty z Dubaju. W poniedziałek wieczorem władze Dubaju poinformowały o przywróceniu ograniczonej liczby połączeń. Emirates wznowiły część rejsów powrotnych i cargo.
Jak zauważa dpa, mimo częściowego wznowienia lotów zagrożenie działaniami wojennymi w regionie nadal się utrzymuje.
W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Zaatakowana została m.in. siedziba najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneia w Teheranie, który zginął, oraz irańskie cele wojskowe, w tym obiekty nuklearne. Iran w odpowiedzi uderzył w Izrael i m.in. amerykańskie bazy w kilku krajach regionu.
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ kar/ mhr/