Przejdź do treści
Źródło artykułu

W. Brytania: na Heathrow pilotażowy program szybkich kontroli dla zaszczepionych

Na londyńskim lotnisku Heathrow rozpocznie się w weekend pilotażowy program szybkich kontroli granicznych dla przylatujących, którzy są w pełni zaszczepieni przeciw Covid-19 - poinformowały w środę władze największego brytyjskiego portu lotniczego.

Program obejmie podróżnych przylatujących na Heathrow samolotami linii British Airways i Virgin Atlantic z Aten, Los Angeles, Nowego Jorku oraz Montego Bay na Jamajce. Będą oni mogli skorzystać z oddzielnych stanowisk kontroli granicznych po przylocie, choć nadal będą musieli odbyć kwarantannę po przylocie, ponieważ Grecja, USA i Jamajka są na "żółtej liście" destynacji turystycznych.

W ostatnich tygodniach media wiele razy informowały, że przez konieczność sprawdzania po przylocie wyników testu na obecność koronawirusa, formularza lokalizacyjnego i ewentualnie rezerwacji kwarantanny w hotelach, na głównych lotniskach, w szczególności właśnie na Heathrow, pasażerowie czekają nawet kilka godzin w kolejkach do kontroli granicznych.

Jak oświadczyły w środę władze Heathrow, w pełni zaszczepieni podróżni wszystkich narodowości będą mogli przedstawić dowód szczepienia w formie cyfrowej lub papierowej podczas odprawy przed wylotem, co ma pokazać, że ich status "może być szybko i łatwo sprawdzony z dala od granicy, aby umożliwić bezpieczny wjazd do Wielkiej Brytanii".

Branża lotnicza i turystyczna naciskają na brytyjski rząd, aby zezwolił na podróżowanie bez kwarantanny do państw i terytoriów będących na "żółtej liście", na której pozostaje większość państw świata, w tym niemal wszystkie w Europie.

Minister transportu Grant Shapps ma w czwartek przedstawić plany złagodzenia ograniczeń dla osób przybywających z krajów z "żółtej listy". Obecnie muszą one odbywać 10-dniową kwarantannę, niezależnie od tego, czy są zaszczepione, czy też nie. Rząd już wcześniej zapowiedział, że dla osób, które zostały w pełni zaszczepione wymóg kwarantanny zostanie zniesiony "jeszcze tego lata". Według dziennika "Times" premier Boris Johnson opowiada się za tym, by stało się to już od 19 lipca, kiedy w Anglii zniesione zostaną inne ograniczenia związane z koronawirusem.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ mal/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony