Przejdź do treści
Źródło artykułu

Ukraina odzyskuje kontrolę nad lotniskiem w Ługańsku

Ukraińskie siły antyterrorystyczne odblokowały okrążone wcześniej przez prorosyjskich bojowników lotnisko w Ługańsku na wschodzie kraju i przejęły kontrolę nad kilkoma miejscowościami w tym regionie – podało w poniedziałek Ministerstwo Obrony w Kijowie.

Rzecznik operacji antyterrorystycznej Władysław Selezniow zaprzeczył informacjom separatystów, jakoby nadal kontrolowali oni ługański port lotniczy.

„Przez wszystkie te miesiące (od początku antyukraińskich buntów na wschodzie kraju) lotnisko w Ługańsku znajdowało się pod kontrolą (ukraińskich) wojskowych, a wczoraj zostało ono odblokowane” – podkreślił.

Wcześniej siły separatystyczne podały, że informacje o przejęciu kontroli nad lotniskiem przez Ukraińców są niezgodne z prawdą. „Lotnisko pozostaje nasze, minionej nocy nie zostało wzięte” – ogłosiły.

Resort obrony poinformował ponadto w poniedziałek, że w związku z sukcesami operacji antyterrorystycznej część rebeliantów próbuje opuścić Donieck. „W tym celu przebierają się oni w cywilne ubrania i konfiskują prywatne samochody” – czytamy w komunikacie.

Oswobodzone z buntowników miejscowości to: Metalist, Ołeksandriwsk, Biłe, i Rozkiszne w obwodzie ługańskim. Ministerstwo Obrony przyznało, że najtrudniejsza sytuacja nadal panuje w Doniecku, Ługańsku, Lisiczańsku, Siewierodoniecku i Antracycie.

„W miejscach tych bojownicy przerabiają zajęte przez siebie budynki administracji państwowej w punkty oporu”. „Zablokowane są tam centralne, państwowe (ukraińskie) stacje telewizyjne i radiowe, a zamiast nich nadawany jest sygnał telewizji rosyjskich (…)” – przekazano.

Resort poinformował, że ostatniej nocy siły antyterrorystyczne Ukrainy były kilkakrotnie ostrzeliwane przez bojowników, jednak ich ataki zostały odparte. W komunikacie podkreślono, że ukraińskie wojska nie odnotowały strat w ludziach.

Władze Ługańska podały tymczasem, że w ciągu ostatniej doby w wyniku starć między siłami prorosyjskimi a antyterrorystami w mieście tym zginęły trzy osoby, zaś 14 zostało rannych. W wielu miejscowościach regionu brakuje energii elektrycznej i wody oraz przerwano dostawy gazu.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ ro/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony