Przejdź do treści
Źródło artykułu

UE i Rosja zmieniają system opłat za przeloty nad Syberią

Od 2014 r. stawki za przeloty nad Syberią mają być przejrzyste i takie same dla wszystkich linii lotniczych UE - wynika z osiągniętego przez UE i Rosję porozumienia. Ma ono wejść w życie dzięki wstąpieniu Rosji do WTO.

Rozwiązuje ono długoletni spór miedzy Komisja Europejską i Rosją ws. wysokości opłat, jakie strona rosyjska nakłada na europejskich przewoźników lotniczych za przelot nad terytorium Syberii. Według KE koszt tych płatności dla linii lotniczych UE to ok. 320 mln euro rocznie – z czego większość trafia bezpośrednio do rosyjskiego przewoźnika, Aerofłotu. Jak od lat argumentowała KE, stosowany przez Rosję system płatności był niezgodny z prawem UE oraz zakłócał konkurencję między przewoźnikami.

Komisja kilkakrotnie negocjowała z Moskwą nowe warunki przelotów, Rosja uzależniła jednak ich wdrożenie od przystąpienia do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Zgody na przystąpienie Rosji do WTO mają ogłosić w piątek 16 grudnia ministrowie spraw zagranicznych państw WTO.

Zgodnie z rosyjsko-unijną umową, porozumienie ma wejść w życie w "pierwszym dniu pierwszego miesiąca po decyzji o przystąpieniu Rosji do WTO" czyli 1 stycznia 2012 r.

Od 1 stycznia 2014 r. wszelkie opłaty, które unijni przewoźnicy lotniczy będą wnosić za przelot nad terytorium rosyjskim, mają być uzasadnione kosztami i przejrzyste i nie będą jak dotychczas różnicowane w zależności od przewoźników lotniczych. Do tego czasu, po wejściu w życie porozumienia, operatorzy, którzy będą chcieli otworzyć nowe połączenia transsyberyjskie, będą mogli zrobić to bez opłat; samoloty latające na już otwartych trasach będą płaciły za przelot według starych stawek.

By zrekompensować te różnice w opłatach, kraje UE ustanowią z kolei między sobą tzw. mechanizm równoważący. Mechanizm będzie miał formę funduszu, na który złożą się m.in. linie lotnicze niepłacące za przelot nad Syberią. W ten sposób uzbierane środki będą redystrybuowane między operatorów, którzy dzięki nim będą pokrywać koszty obowiązujących opłat za przelot na starych trasach. W poniedziałek ministrowie transportu UE wstępnie wyrazili zgodę na ustanowienie takiego mechanizmu, ale nie wiadomo jeszcze, jak będzie on działał. Nieoficjalnie wiadomo jedynie, że rola organu zarządzającego tym funduszem może przypaść Eurocontrolowi (Europejskiej Organizacji Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej).

Loty nad Syberią są bardzo popularne wśród europejskich przewoźników, bo znacznie skracają trasę z Europy do Azji. Spór między KE i Moskwą w sprawie opłat trwał od początku lat 90., kiedy UE w pełni uwspólnotowiła rynki lotnicze państw UE. Zgodnie z unijnym prawem wszyscy operatorzy UE mieli od tego czasu być traktowani w ten sam sposób i działać według tych samych warunków. Zmian tych jednak nie uznała Rosja wymuszając na unijnych przewoźnikach negocjowanie indywidualnych umów lotniczych, w tym określanie wysokości opłat z przelot nad jej terytorium.

Wstępne porozumienie z Rosją ws jednolitych taryf osiągnięto w 2006 r. Pomimo parafowania umowa nie została podpisana a szczyt lotniczy w 2007 roku, na którym obie strony miały ją podpisać, został odwołany. W 2011 r. KE straciła cierpliwość otwierając procedury o naruszenie unijnego prawa wobec wszystkich państw UE, w tym Polski, które podpisały umowy lotnicze z Rosją. 1 grudnia unijny komisarz ds. transportu Siim Kallas poinformował o osiągnięciu porozumienia z Rosją ws zmian systemu opłat.

Jak jednak ostrzegają unijni dyplomaci, wdrożenie porozumienia nie jest jeszcze w pełni zagwarantowane, bo nie ma ono żadnej oficjalnej podstawy prawnej.

Z Brukseli Agata Byczewska (PAP)

aby/ kot/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony