Przejdź do treści
Źródło artykułu

Transport: OLT Jet Air uruchamia loty z Gdańska do Hamburga i Pragi

Dwa nowe połączenia z Gdańska - do Hamburga i Pragi - uruchomi od połowy listopada linia lotnicza OLT Jet Air. Obecnie ten tani przewoźnik obsługuje z gdańskiego lotniska loty do Warszawy, ma też linię Wrocław-Warszawa.

Jak poinformował w czwartek na konferencji prasowej w Gdańsku dyrektor ds. rozwoju OLT Jet Air Ireneusz Dylczyk, samolot do Hamburga będzie latał pięć razy, a do stolicy Czech - dwa razy w tygodniu. 15 listopada OLT Jet Air otworzy także połączenie Rzeszów-Warszawa. Sprzedaż biletów na te trzy linie rozpocznie się 1 października.

31 października z gdańskiego lotniska OLT Jet Air zacznie przewozić pasażerów do Berlina - sprzedaż biletów na ten kierunek ruszyła już wcześniej. Tego samego dnia przewoźnik uruchomi też linię z Wrocławia do stolicy Niemiec.

Kolejnymi połączeniami, jakie uruchomi OLT Jet Air jeszcze w tym roku, będą: Gdańsk-Brema-Bruksela oraz Gdańsk-Katowice-Rzeszów. Obie linie będą obowiązywać od 20 listopada, sprzedaż biletów od 15 października.

Dylczyk zapowiedział, że spółka chce w sezonie zimowym 2011/12 przewieźć z gdańskiego lotniska ok. 30 tys. osób.

OLT Jet Air należy do grupy kapitałowej Amber Gold z Gdańska, zajmującej się m.in. oferowaniem lokat w złoto. Firma powstała z połączenia dwóch przewoźników regionalnych: polskiego Jet Air oraz niemieckiego OLT. Linie Jet Air były obecne na rynku od 2001 r., natomiast OLT (Osfresische Lufttransport GmBH) to jeden z najstarszych przewoźników w Niemczech, którego początki sięgają 1958 r.

W firmie Jet Air Amber Gold wykupił 70 proc. udziałów, a w spółce OLT - 100 proc. Transakcje te miały miejsce w lipcu i sierpniu tego roku. Oba przedsiębiorstwa pozostały odrębnymi przedsiębiorstwami, z bazy OLT w Bremie latają samoloty m.in. w kierunku Kopenhagi, Tuluzy i Zurichu. W ciągu pół roku ma dojść między Jet Air a OLT m.in. do integracji systemu rezerwacyjnego, obsługi sprzedaży i działu marketingu. (PAP)

rop/ drag/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony