Rozbił się M18A Dromader, który uczestniczył w gaszeniu pożaru lasu w powiecie biłgorajskim
5 maja 2026 r., rozbił się samolot M18A Dromader (znaki rejestracyjne SP-ZUT), który uczestniczył w gaszeniu pożaru lasu w powiecie biłgorajskim (woj. lubelskie); w wypadku zginął pilot. Do akcji gaśniczej, w której uczestniczyło nawet ponad 300 strażaków, samolot wystartował z warszawskich Babic.
We wtorek po godz. 15 strażacy otrzymali zgłoszenie o rozległym pożarze lasu w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa w powiecie biłgorajskim.
Rzecznik Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych (RDLP) w Lublinie Anna Sternik potwierdziła PAP, że rozbił się samolot gaśniczy tzw. dromader czarterowany przez RDLP w Warszawie, który uczestniczył w akcji gaśniczej w powiecie biłgorajskim.
Informację o rozbiciu się samolotu potwierdził także rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz. Maszyna spadła w rejonie akcji gaśniczej, w pobliżu miejscowości Osuchy. W wypadku zginął pilot. Bubicz podał, że na miejsce upadku maszyny i pożaru lasu zmierza wojewoda.
Wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podczas wcześniejszego briefingu powiedział, że obecnie pożar gasi ok. 70 zastępów straży pożarnej, ponad 300 strażaków z Lubelszczyzny i Podkarpacia.
Przekazał, że w akcji uczestniczy jeden śmigłowiec i trzy samoloty gaśnicze, tzw. dromadery, które dokonały łącznie pięciu zrzutów wody. Rano strażaków ma wesprzeć policyjny śmigłowiec Black Hawk.
- Pożar do tej pory nie zagroził żadnemu mieszkańcowi, cywilom - stwierdził wojewoda. Dodał, że ogień jest daleko od zabudowań.
Lasy Państwowe poinformowały, że sytuacja jest bardzo trudna, płoną lasy prywatne i państwowe a ogień zagraża drzewom na bardzo dużej powierzchni. Z komunikatu wynika, że trudności strażakom przysparza brak dróg dojazdowych w lasach prywatnych i dość mocny wiatr, który sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia. Najgroźniejszy jest tzw. pożar wierzchołkowi, gdzie ogień przeskakuje po najwyższych drzewach na duże odległości.
Jak podano, w akcję zaangażowani są wszyscy leśnicy z Nadleśnictwa Józefów, na miejsce zadysponowano cztery samoloty i śmigłowce. „Organizujemy kolejne samoloty, by były w gotowości do kolejnych wylotów” - napisały Lasy Państwowe na Facebooku.
Biłgorajska policja zakomunikowała, że z uwagi na pożar lasu i nieużytków rolnych droga wojewódzka nr 849 na wysokości miejscowości Kozaki jest całkowicie zablokowana. Mundurowi kierują ruch objazdami: od strony Józefowa na Aleksandrów, a od strony Obszy na Łukową i Księżpol na drogę wojewódzką nr 835.
Służby apelują o niezbliżanie się do miejsca pożaru i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.
Historia lotu PZL 18A Dromader SP-ZUT na portalu Flightradar24 (LINK)
Film dokumentujący przebieg zdarzenia:
06 MAY @ 1000 UTC
Prokuratura bada sprawę katastrofy samolotu podczas akcji gaszenia pożaru lasu
Prokuratura Okręgowa w Zamościu (Lubelskie) będzie prowadzić śledztwo w sprawie katastrofy w ruchu lotniczym, w czasie której zginął pilot samolotu gaszącego pożar lasu w Puszczy Solskiej. Śledczy prowadzą w środę oględziny miejsca zdarzenia.
We wtorek wieczorem podczas akcji gaśniczej w pow. biłgorajskim rozbił się samolot gaśniczy, tzw. dromader z bazy lotniczej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie. W wypadku zginął pilot maszyny.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zamościu Rafał Kawalec poinformował w środę PAP, że śledztwo prowadzone będzie w kierunku sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym, w której zginęła jedna osoba. Od rana prowadzone są oględziny miejsca zdarzenia przez prokuratorów. Jest także biegły z zakresu medycyny sądowej. Oględziny będą kontynuowane także z udziałem przedstawicieli Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Śledczy zamierzają zabezpieczyć wrak maszyny i poddać go specjalistycznym badaniom, a także zgromadzić potrzebną dokumentację i przesłuchać świadków. Zaplanowano również sekcję zwłok pokrzywdzonego. - To wszystko ma na celu ustalenie przebiegu zdarzenia i jego przyczyn oraz ewentualnie rozważenie, czy ktoś powinien z tego tytułu ponieść odpowiedzialność karną - wyjaśnił rzecznik.
Nie wykluczył, że ewentualne śledztwo w sprawie samego pożaru lasu w Puszczy Solskiej będzie również prowadzone w Prokuraturze Okręgowej w Zamościu.
Na porannym briefingu w Józefowie (pow. biłgorajski) szef MSWiA Marcin Kierwiński ocenił, że za wcześnie mówić o szczegółach katastrofy lotniczej w czasie akcji gaśniczej na Lubelszczyźnie, a prokuratura i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych będą badać, co było przyczyną „tego strasznego wypadku”.
Od wtorkowego popołudnia strażacy walczą z pożarem lasu w pow. biłgorajskim w nadleśnictwie Józefów, który objął ok. 250 ha. W akcji bierze udział kilkuset strażaków oraz śmigłowce i samoloty gaśnicze. Dogaszenie pożaru może potrwać nawet dobę.
Ogień objął część Puszczy Solskiej, w której znajduje się szereg form ochrony przyrody jak: rezerwaty przyrody, parki krajobrazowe, obszary sieci Natura 2000, pomniki przyrody czy ochrona gatunkowa roślin i zwierząt.
W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.(PAP)