Rosja: na Dalekim Wschodzie trwa akcja ratownicza po kolizji dwóch Su-34

Na rosyjskim Dalekim Wschodzie trwa w sobotę akcja poszukiwawczo-ratownicza po piątkowym zderzeniu w powietrzu dwóch samolotów myśliwsko-bombowych Su-34. Kolizję maszyn przeżył jeden pilot, dwóch zginęło. Trwają poszukiwania czwartego z lotników.

Poszukiwania utrudnia silny wiatr w rejonie katastrofy, do której doszło nad Morzem Japońskim u wybrzeża Kraju Chabarowskiego. W operacji ratunkowej uczestniczą okręty wojskowe i cywilne wraz z lotnictwem.

Dwa wielozadaniowe samoloty myśliwsko-bombowe Su-34 zderzyły się w powietrzu w piątek rano. Media początkowo podały, że jeden z samolotów spadł do morza, a drugi mimo awarii silnika mógł wrócić do bazy. Poinformowano także o wydobytych z morza dwóch pilotach.

Ministerstwo obrony Rosji nie potwierdziło jednak informacji o powrocie jednej z maszyn do bazy. Wieczorem ogłoszono, że katastrofę przeżył jeden pilot. W nocy z piątku na sobotę resort obrony poinformował o znalezieniu ciała trzeciego lotnika. Trwają poszukiwania czwartego członka załogi. Każdy samolot Su-34 jest przewidziany dla dwóch pilotów.

Maszyny, które startowały z lotniska w pobliżu Komsomolska nad Amurem, wykonywały - jak podał resort obrony - planowy lot bez wyposażenia bojowego. Do zderzenia doszło w Cieśninie Tatarskiej między wybrzeżem Kraju Chabarowskiego a wyspą Sachalin. Badana jest wersja wydarzeń, zgodnie z którą piloci nie oszacowali bezpiecznej odległości między samolotami lub też doszło do nieregulaminowej sytuacji technicznej i w rezultacie - do kolizji. Ministerstwo obrony podało w piątek, że samoloty "zetknęły się w powietrzu".

Dziennik "Kommiersant" podał w sobotę, powołując się na źródło wojskowe, że armia zdecydowana jest wydobyć szczątki samolotów, jako że znajduje się na nich sprzęt mogący zainteresować wywiady zagraniczne.

Wielozadaniowe samoloty myśliwsko-bombowe Su-34 mogą operować zarówno w dzień, jak i w nocy. Maksymalny zasięg lotu Su-34 to 4 tys. km, maksymalna prędkość - 1900 km/h. Łączna masa uzbrojenia sięga 8 ton. Od 2008 roku lotnictwo rosyjskie otrzymało około 120 nowych Su-34, jednak teraz ich loty zostaną wstrzymane do zakończenia prac komisji, która zbada przyczyny piątkowej katastrofy.

Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)

awl/ akl/

Źródło: PAP
comments powered by Disqus