Natrafiono na młodą gwiazdę powstającą jak planeta

Astronomom udało się uzyskać jeden z najbardziej szczegółowych jak dotąd obrazów młodej, masywnej gwiazdy. Obserwacje wskazują, że tuż obok dysku pyłowo-gazowego występuje też drugi obiekt - przypuszczalnie formująca się w nietypowy sposób druga gwiazda. O wynikach badań poinformował brytyjski University of Leeds.

Naukowcy zaprezentowali zdjęcie, na którym głównym obiektem, który oznaczono jako MM 1a, jest młoda, masywna gwiazda, otoczona przez rotujący dysk gazu i pyłu. W trakcie analiz, tuż poza dyskiem wykryto słaby obiekt, który oznaczono MM 1b. Obiekt MM 1b jest na orbicie wokół MM 1a.

Jak tłumaczy dr John Ilee z University of Leeds (Wielka Brytania), który kierował badaniami, gwiazdy powstają w wielkich obłokach gazu i pyłu. Gdy takie obłoki zapadają się pod wpływem grawitacji, zaczynają obracać się coraz szybciej i formuje się dysk. W przypadku małomasywnych gwiazd, takich jak Słońce, w tego typu dyskach formują się następnie planety.

"Ale w tym przypadku gwiazda i dysk, który zaobserwowaliśmy, są tak masywne, że raczej nie jesteśmy świadkami postawania planety formującej się w dysku, a narodzin drugiej gwiazdy" mówi dr Ilee.

Na podstawie pomiarów ilości promieniowania od pyłu i przesunięć częstotliwości światła emitowanego prze z gaz badaczom udało się obliczyć masy MM 1a oraz MM1b. Pierwszy z obiektów ma 40 mas Słońca, a dugi połowę masy Słońca.

Dr Ilee podkreśla, iż wiele starszych gwiazd masywnych występuje w układach podwójnych, ale zwykle są to obiekty o porównywalnej masie. Odkrycie młodego systemu podwójnego ze stosunkiem mas 80:1 jest bardzo nietypowe i sugeruje zupełnie odmienny proces formowania się obu obiektów.

Co więcej, astronomowie wskazują, iż MM 1b może posiadać swój własny dysk, w którym mogą w przyszłości narodzić się planety.

Obserwacje, które doprowadziły do powyższych wniosków przeprowadzono przy pomocy sieci radioteleskopów ALMA pracującej na płaskowyżu Chajnantor w Chile. ALMA jest projektem realizowanym przez kraje Europy, Ameryki Północnej i Azji Wschodniej, przy czym Europę reprezentuje Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO), do którego należy Polska.

Wyniki badań przedstawiono w artykule, który ukazał się w piątek w "Astrophysical Journal Letters". Zespół badawczy otrzymał czas obserwacyjny na ALMA na dalsze badania tego systemu. Nowe obserwacje będą przeprowadzone w 2019 roku, w konfiguracji ALMA dającej lepszą zdolność rozdzielczą. (PAP)

cza/ zan/

Źródło: PAP
comments powered by Disqus