Mazowieckie: spór wokół wywłaszczeń związanych z rozbudową lotniska w Radomiu

Wizualizacja Portu Lotniczego Warszawa-Radom im. Bohaterów Radomskiego Czerwca 1976 roku (fot. polish-airports.com)

Trwa proces wywłaszczeniowy związany z rozbudową lotniska w Radomiu. Część mieszkańców, których domy w podradomskiej gminie Gózd, muszą być w związku z inwestycją rozebrane, przystało na ugodę z PPL. Kilkoro z nich nadal pozostaje w sporze z "Portami Lotniczymi" i wojewodą mazowieckim.

W ostatnich dniach właściciele domów, którzy do tej pory nie doszli do porozumienia z inwestorem, czyli Przedsiębiorstwem Państwowym "Porty Lotnicze", otrzymali pisma od odpowiedzialnego za wywłaszczenia wojewody mazowieckiego.

Były to zobowiązania do dobrowolnego wydania nieruchomości w ciągu siedmiu dni. "To spowodowało ogromny niepokój wśród rodzin zmuszonych do opuszczenia swoich domów i gospodarstw, w których żyli od wielu lat" – powiedział PAP pełnomocnik rodzin Piotr Wujec. Dodał, że w domach przeznaczonych do rozbiórki mieszkają: ciężarna kobieta, osoby w podeszłym wieku, rodziny z dziećmi, które w obecnej sytuacji związanej z pandemią nie mają się gdzie podziać.

Rzeczniczka wojewody mazowieckiego Ewa Filipowicz poinformowała PAP, że przesłane przez urząd wojewódzki upomnienia stanowią na razie wezwanie do dobrowolnego wydania nieruchomości i nie oznaczają rozpoczęcia procesu egzekucyjnego. "Dopiero kolejnym krokiem jest postępowanie egzekucyjne, czyli wystawienie tytułu wykonawczego oraz postanowienie wzywające do wydania nieruchomości" – uspokoiła rzeczniczka. Dodała, że celem urzędu wojewódzkiego jest to, by mieszkańcy, którzy nie mają możliwości znalezienia nowego miejsca zamieszkania we własnym zakresie, otrzymali odpowiednią pomoc. Filipowicz zaznaczyła, że urząd wojewódzki prowadzi rozpoznanie co do zapewnienia lokalu zastępczego dla mieszkańców.

Rzeczniczka podkreśliła, że PPL zawarł z częścią właścicieli domów ugody i wciąż – jak zaznaczyła – jest możliwe podpisanie takiego porozumienia.

"Dotychczas większość właścicieli nieruchomości zabudowanych wydało je inwestorowi dobrowolnie. W ostatnich dniach na ugodę przystały kolejne dwie rodziny. Na ten moment nie wydano jeszcze czterech nieruchomości" – poinformowała rzeczniczka wojewody.

Rzecznik PPL Piotr Rudzki powiedział PAP, że zgodnie z warunkami ugody, wywłaszczane rodziny otrzymają 3200 zł brutto miesięcznie. Pieniądze te będą dostawać do czasu wypłaty przysługującego im odszkodowania, które otrzymają od wojewody mazowieckiego w późniejszym terminie. Dodał, że pieniądze wypłacane przez PPL właścicielom domów mają im pomóc w przeniesieniu się do nowych mieszkań, podniesienia ich standardu lub wynajęcie dodatkowych lokali.

Rudzki podkreślił, że PPL nie musiał udzielać wsparcia finansowego wywłaszczanym rodzinom, ale uczynił to, "w geście dobrej woli, nie bacząc na obecną trudną sytuację na rynku lotniczym".

Pełnomocnik rodzin, które do tej pory nie przystały na warunki ugody powiedział PAP, że zaproponowane przez PPL rekompensaty są rażąco niskie. Wydatki, które będą musiały ponieść rodziny opuszczające swoje domy i gospodarstwa (związane m.in. z wynajmem nowego lokum oraz magazynów dla maszyn rolniczych), będą znaczenie wyższe. "Proponuję urealnić kwotę rekompensaty zawartej w treści ugody proponowanej przez PPL, tak aby zrekompensowała koszty mieszkańców i uwzględniała zyski PPL z tytuły zawarcia umowy" – napisał Wujec w piśmie do PPL.

Pełnomocnik skierował także szereg pism do wojewody mazowieckiego, m.in. wniosek o "wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności" decyzji wojewody z grudnia 2020 r., na mocy której PPL otrzymał zezwolenie na rozbudowę portu lotniczego w Radomiu, co wiąże się z wywłaszczeniem właścicieli 82 działek, w tym 11 działek zabudowanych. Rzeczniczka wojewody poinformowała PAP, że 9 kwietnia wniosek w tej sprawie został przekazany do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Od grudniowej decyzji wojewody odwołali się w lutym do Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii także sami właściciele działek objętych inwestycją. "W odwołaniach wyrażono niezadowolenie ze sposobu procedowania w sprawie przez wojewodę mazowieckiego, jak i podniesiono zarzut dotyczący dostępu do drogi publicznej" – poinformowało PAP w piątek biuro komunikacji MRPiT. Obecnie minister prowadzi postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Termin zakończenia postępowania odwoławczego został wyznaczony do dnia 31 maja.

Rzeczniczka wojewody poinformowała PAP, że zostały wszczęte postępowania administracyjne w sprawie ustalenia odszkodowania za nieruchomości. "Ustalenie odszkodowania należnego udokumentowanym właścicielom wywłaszczonej nieruchomości następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości" – wyjaśniła Filipowicz. Na zlecenie wojewody dla wszystkich przejmowanych nieruchomości zabudowanych sporządzone zostały przez rzeczoznawcę majątkowego operaty szacunkowe.

Dodała, że zgodnie z ustawą o szczególnych zasadach przygotowania i realizacji inwestycji w zakresie lotnisk użytku publicznego (ZRIL) decyzję ustalającą wysokość odszkodowania za przejęte nieruchomości wydaje wojewoda, w terminie 30 dni od dnia, w którym decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji w zakresie lotniska użytku publicznego stała się ostateczna. Może to nastąpić zatem po 31 maja, kiedy odwołanie od grudniowej decyzji wojewody rozpatrzy minister rozwoju, pracy i technologii.

Port lotniczy Warszawa Radom im. Bohaterów Radomskiego Czerwca 1976 jest budowany niemal od podstaw. Obecnie na radomskim lotnisku są prowadzone prace związane z budową nowego terminalu oraz budynków administracyjnych, hali magazynowo-garażowej, a także m.in. siedziby Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej oraz wieży Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Według PPL całe lotnisko ma być gotowe jesienią 2022 r.

Źródło: PAP
comments powered by Disqus