Przejdź do treści
Źródło artykułu

Marszałek woj. podlaskiego o referendum ws. lotniska: jesteśmy zaskoczeni, czekamy na uzasadnienie

Jesteśmy zaskoczeni, czekamy na uzasadnienie - tak marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński skomentował wtorkowe orzeczenie NSA, który zdecydował, że w regionie ma być przeprowadzone referendum ws. budowy lotniska. Wnioskuje o to grupa mieszkańców.

Na takie referendum nie zgodził się dwa lata temu sejmik województwa podlaskiego, ale pomysłodawcy głosowania złożyli skargę do sądu administracyjnego. Chodziło o przekroczony, miesięczny termin na rozpoznanie przez sejmik takiego wniosku, popartego kilkudziesięcioma tysiącami podpisów.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku trzy razy skargę pomysłodawców referendum oddalał. Dwa wcześniejsze orzeczenia NSA uchylał i sprawę zwracał do ponownego rozpoznania.

We wtorek zaskarżone orzeczenie z maja tego roku uchylił, ale też - jak poinformował PAP wydział informacji sądowej NSA - zarządził przeprowadzenie referendum wojewódzkiego, na wniosek mieszkańców, "w przedmiocie budowy w województwie podlaskim regionalnego portu lotniczego".

"Wygraliśmy przed NSA i referendum się odbędzie (...). NSA obalił tym samym wyrok WSA wraz z jego wykładnią, przyznając rację wnioskodawcom" - skomentował na gorąco Paweł Myszkowski, przedstawiciel komitetu referendalnego.

Pytanie, które komitet chce w tym głosowaniu zadać, brzmi: "Czy jest Pan/Pani za wybudowaniem w województwie podlaskim regionalnego portu lotniczego?".

Już kilka lat temu władze samorządowe województwa podlaskiego podjęły decyzję o rezygnacji z budowy regionalnego lotniska, tłumacząc to kosztami inwestycji przy braku unijnego dofinansowania i oceniając przy tym, iż będzie trzeba do jego funkcjonowania dokładać.

To po tej decyzji grupa zwolenników budowy lotniska podjęła inicjatywę referendalną, uważając, że o potrzebę takiej inwestycji trzeba zapytać mieszkańców.

Kiedy referendum będzie przeprowadzone, na razie nie wiadomo. Ustawa o referendum lokalnym mówi o tym, iż przeprowadza się je w dzień wolny od pracy, najpóźniej w 50 dniu od dnia uprawomocnienia się wyroku sądu administracyjnego.

"Zobaczymy, jakie będzie uzasadnienie. Przeprowadzenie takiego referendum to będzie dla samorządu duży koszt" - przyznał w rozmowie z PAP marszałek województwa Jerzy Leszczyński. Zaznaczył, że jeśli chodzi o samą ewentualną budowę lotniska regionalnego, to bez pieniędzy z zewnątrz samorząd nie byłby w stanie tego udźwignąć.

Przypomniał, że trwają przygotowania do budowy w regionie małych lotnisk - w Suwałkach i Białymstoku.

W województwie podlaskim już raz było organizowane regionalne referendum. W maju 2007 roku mieszkańcy decydowali w sprawie przebiegu obwodnicy Augustowa. Formalnie okazało się nieważne, bo nie został przekroczony próg 30 proc. frekwencji. (PAP)

rof/ kow/ as/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony