Nowa strategia lotniska w Radomiu: loty czarterowe i niskokosztowe oraz cargo i MRO
Czartery, tanie linie oraz rozwój cargo i serwisowania samolotów (MRO) to filary nowej strategii lotniska Warszawa-Radom do 2030 r. przedstawionej przez zarząd Polskich Portów Lotniczych (PPL). Plan zakłada dążenie do rentowności oraz zwiększenia liczby przewoźników operujących z Radomia.
PPL oficjalnie urealniło prognozy dla lotniska w Radomiu. Szacowany poziom ruchu na rok 2030 określono na 300 tys. pasażerów – to zaledwie 10 proc. pierwotnie zakładanej przepustowości terminala (3 mln osób).
- Chodziło nam o to, żeby powstał dokument bardzo pragmatyczny i realistyczny, taki, który jesteśmy w stanie zrealizować – powiedział na poniedziałkowej konferencji w Radomiu członek zarządu ds. finansowo-handlowych PPL Marcin Danił przedstawiając nową strategię sprzedażowo-wizerunkową i plan stabilizacji dla lotniska Warszawa-Radom.
Według niego założenia przyjęte przez poprzednie władze PPL „bujały w obłokach i nie miały nic wspólnego z rzeczywistością”.
Nowa strategia zakłada model hybrydowy. W pierwszej kolejności PPL stawia na loty czarterowe, który w przypadku radomskiego lotniska stanowią 92 proc. wszystkich operacji.
- Oprócz ruchu czarterowego, który i tak zostanie głównym ruchem lotniska w Radomiu, chcielibyśmy zachęcić linie niskokosztowe i dywersyfikować przychody poprzez dodanie elementu MRO, czyli serwisowania samolotów, a także organizację szkoleń – powiedział Danił.
Plany PPL są takie, by w czarterach osiągnąć liczbę 150 tys. odprawionych pasażerów w skali roku. - Jeżeli chodzi o linie niskokosztowe, chcielibyśmy zacząć od 50 tys. pasażerów – aż do 150 tys. w ciągu najbliższych czterech, pięciu lat – powiedział Danił.
Zarząd PPL upatruje szans lotniska w Radomia jako regionalnego węzła ekspresowego cargo lotniczego, skoncentrowanego na obsłudze przesyłek kurierskich, ładunków e-commerce oraz komponentów przemysłowych o wysokiej wrażliwości czasowej.
Według Daniła cargo to dzisiaj bardzo szybko rosnący segment rynku. - Na lotnisku Chopina osiągamy wzrost około 20 proc. rok do roku i uważamy, że Radom, z uwagi na to, że jest blisko położony w stosunku do Warszawy, ma duży potencjał, żeby rozwijać tak tzw. regionalny węzeł ekspresowy – ocenił członek zarządu PPL.
Radomski Port będzie też próbował sił w rozwoju General Aviation. Chociaż – jak przyznał Danił – nie jest to branża bardzo rentowna, przynosząca spektakularne przychody.
- Natomiast już dzisiaj na lotnisku Chopina nie ma slotów (pozwoleń na skorzystanie z infrastruktury lotniska w określonym czasie- PAP) i ten segment nie może się rozwijać; uważamy, że w Radomiu byłyby dużo lepsze warunki do jego do rozwoju – powiedział wiceprezes PPL.
PPL chce zachęcać też tradycyjnych przewoźników do rozwoju siatki połączeń, np. Wizz Air, który lata obecnie z Radomia do Larnaki.
Ważnym elementem rozwoju portu w Radomiu ma być budowa zaplecza szkoleniowego dla personelu lotniczego. Jak zauważył Danił, branża lotnicza zarówno w Polsce, jak i w Europie bardzo szybko się rozwija i potrzebuje wykwalifikowanej kadry. Już dzisiaj brakuje pracowników chociażby w segmencie MRO czy operatorów kontroli bezpieczeństwa.
Jeszcze w 2026 r. PPL planuje ustabilizowanie połączeń czarterowych z Radomia, podpisanie pierwszych umów związanych z MRO i rozwojem General Aviation. Lata 2027-2028 to rozwój siatki LCC (tanie loty), cargo i budowa centrum szkoleniowego.
W latach w 2029-2030 ma nastąpić ostateczna weryfikacja rentowności lotniska. Obecnie port lotniczy przynosi duże straty: w 2025 r. wyniosły ponad 40 mln zł, a z szacunków PPL wynika, że na koniec 2026 r. mogą one wynieść ponad 50 mln zł.
W 2025 r. lotnisko w Radomiu odprawiło 95 tysięcy podróżnych. W tym roku – jak szacuje PPL – ta liczba powinna wzrosnąć do około 120 tys. W styczniu port obsłużył 3288 podróżnych, notując wzrost względem analogicznego okresu ubiegłego roku o ok. 3 proc. W sumie wykonano 17 rozkładowych rejsów pasażerskich oraz 63 inne operacje cywilne.
W sezonie zimowym z Radomia można polecieć jedynie do cypryjskiej Larnaki. Rejsy obsługiwane przez Wizz Air odbywają się dwa razy w tygodniu – we wtorki i soboty. Wraz z wakacyjnym rozkładem lotów wzrośnie częstotliwość rejsów do Larnaki do trzech tygodniowo. 6 czerwca wystartują rejsy PLL LOT do Rzymu, 8 czerwca narodowy przewoźnik zabierze pasażerów do greckiej Prewezy, 26 czerwca zainaugurowane zostanie nowe połączenie Wizz Air do stolicy Albanii – Tirany.
Port lotniczy w Radomiu rozpoczął działalność w maju 2014 r. Przez krótki czas loty z tego miasta odbywały się m.in. do Rygi i Berlina. Miasto zainwestowało w jego utworzenie 100 mln zł. Po ogłoszeniu przez sąd w 2018 r. upadłości miejskiej spółki Port Lotniczy Radom lotnisko w październiku 2018 r. kupiły PPL za 12,7 mln zł. W 2019 r. rozpoczęto przebudowę lotniska, zakończoną w 2023 r.(PAP)
ilp/ malk/