Burza zniszczyła w Ottawie 22 samoloty

Zniszczenia spowodowane silnymi wiatrami

Front, który w ciągu ostatnich kilku dni dawał się we znaki środkowej części Ameryki Północnej, szczególnie okrutne żniwo zebrał na lotnisku w Ottawie, w Kanadzie. W pierwszą sobotę maja, gdy członkowie Rockliffe Flying Club, jednego z użytkowników lotniska świętowali „Wings Dinner” niszczycielska pogoda dopełniała swojego dzieła. Gdy wyszli z kolacji, przywitał ich krajobraz jak po bitwie. Szczątki samolotów wymieszane z powyrywanymi z korzeniami drzewami, zniszczona siedziba klubu i magazyny. Według menedżera klubu Rockcliffe Flying Simon’a Garrett’a, przez dotkliwą burzę zniszczone zostały co najmniej 22 samoloty, z których połowa prawdopodobnie nadaje się na złom.

„Zniszczenia były nieprawdopodobne,” oznajmił Garrett, „z trudem wyobrażałem sobie przywrócenie naszej działalności.” Spontaniczne wysiłki ponad 80 członków klubu przywiodły lotnisko do stanu użytkowania w niedzielę około południa, jednak cała klubowa flota uziemiona została na czas procedury wyceny zniszczeń. Do czasu ukończenia inspekcji, odwołano także wszystkie loty szkoleniowe. Na liście strat wśród samolotów znalazło się między innymi sześć ultralightów, które rozdarte zostały na kawałki i rozrzucone na połowie długości lotniska, kilkadziesiąt metrów od miejsca, gdzie uprzednio je zaparkowano. Specjaliści od pogody jak dotąd nie ustalili co dokładnie uderzyło w lotnisko. Powodem wydaje się być dość szybko przemieszczający się zimny front atmosferyczny, który był źródłem czegoś na kształt tornada, szkwału lub miejscowego uderzenia silnego prądu zstępującego.

Źródło: Internet
comments powered by Disqus

Komentarze

Crazy Canuck weather !

Samoloty nie na złom, tylko na export do Polski :-)