Biskupice: Nie ma zgody na lądowisko

Lądowisko w Biskupicach

Zdecydowana większość mieszkańców Biskupic, którzy wzięli udział w konsultacjach społecznych, opowiedziała się przeciw utworzeniu w ich miejscowości lądowiska. Także burmistrz Arkadiusz Kosiński wydał w tej sprawie negatywną opinię.

W trwających od 1 do 28 lutego konsultacjach oddano łącznie 105 kart konsultacyjnych, z czego 95 kart ważnych. Na pytanie „Czy Burmistrz Gminy Brwinów powinien pozytywnie zaopiniować wniosek o wpisanie do ewidencji lądowiska w Biskupicach, znajdującego się na dz. nr ew. 100” odpowiedzi „TAK” udzieliło 9 osób (9,47% ważnych głosów) a odpowiedzi „NIE” udzieliło 86 osób (90,53% ważnych głosów). Osoby, które uzasadniły swoją negatywną odpowiedź, wskazały m.in. na uciążliwość hałasu w czasie startu, niski pułap dotychczasowych lotów i loty bezpośrednio nad zabudowaniami, szkodliwość dla zwierząt gospodarskich oraz konflikt pomiędzy inwestorem a mieszkańcami. Zwrócono również uwagę na inne negatywne aspekty lokalizacji w Biskupicach, np. zmniejszenie wartości sąsiednich gruntów ze względu na hałas. Funkcjonującym w tej miejscowości gospodarstwom agroturystycznym także bardziej zależy na ciszy i spokoju, którą mogą zaoferować swoim gościom, niż na klientach, którzy ewentualnie pojawiliby się w związku z uruchomieniem lądowiska.

Argumenty te burmistrz Arkadiusz Kosiński uznał za zasadne. Zwrócił też  uwagę na  bliskość hodowli gołębi, które znajdują się w niedalekiej odległości od lądowiska i mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa wszelkiego rodzaju obiektów latających oraz ich pilotów i pasażerów, w tym także dla wiatrakowców. Znany jest przypadek konieczności awaryjnego lądowania wiatrakowca po zderzeniu z ptakiem. Mimo że inwestor deklarował, że lądowisko nie będzie uciążliwe dla mieszkańców, a w korespondencji zapowiedział sporadyczne korzystanie z niego, już dotychczasowa częstotliwość startów i lądowań wiatrakowców zaprzeczyła tym słowom. Mieszkańcy Biskupic złożyli do burmistrza protest. Prawo lotnicze dopuszcza bowiem wykorzystywanie lądowiska bez rejestracji do 14 dni w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Biorąc pod uwagę te wszystkie argumenty burmistrz Kosiński podjął decyzję negatywną.

Gmina Brwinów stara się wychodzić inwestorom naprzeciw, np. wskazując możliwe drogi wyjścia z trudnych sytuacji. W rozmowach prowadzonych z inwestorem burmistrz Arkadiusz Kosiński, znając specyfikę Biskupic i ład przestrzenny tej miejscowości, proponował inną lokalizację. Bardzo dobrym miejscem na lądowisko są tereny przemysłowe Parzniewa, które  należą do Agencji Nieruchomości Rolnych i są położone z dala od zabudowań. Posiadają też plan zagospodarowania przestrzennego i bez konfliktów mogą być przeznaczone na tego typu inwestycje.

Źródło: Urząd Gminy Brwinów

Źródło: Internet
comments powered by Disqus

Komentarze

Mocne: "Zwrócił też uwagę na bliskość hodowli gołębi" ;)

Zaścianek...