Drugie Forum Bezpiecznego Latania z Andrzejem Osowskim już za nami...

Samolot gotowy do rajdu. Źródło: www.zawodysamolotowe.pl

14 kwietnia 2011 roku, na lotnisku Warszawa Babice, odbyła się II Edycja Forum Bezpiecznego Latania organizowanego wspólnie przez portal dlapilota.pl i szkołę lotniczą Unitedsky. Warsztaty "Zrozumieć i pokochać latanie rajdowo-nawigacyjne" poprowadził instruktor Andrzej Osowski.

Na spotkanie licznie przybyli piloci interesujący się sportem samolotowym, a w szczególności ci, którzy w przyszłości mają zamiar spróbować swoich sił w rajdach samolotowych. Trener kadry narodowej Andrzej Osowski otwierając spotkanie podkreślił, że nawigacja prowadzona na podstawie mapy powinna być jedną z podstawowych umiejętności dobrego pilota. Jest to duże wyzwanie w czasach burzliwie rozwijającego się wyposażenia nawigacyjnego, gdzie komputer zastępuje mapę a nawigacja sprowadza się do jego obsługi. Najlepszym okresem "wymuszenia" na pilocie nawyku stałego korzystania z nawigacji "na mapę" jest szkolenie do PPL(A) i pierwsze loty z nowo otrzymaną licencją. Mapa powinna być zawsze na pokładzie statku powietrznego, a pilot powinien doskonalić umiejętności związane z jej wykorzystaniem, gdyż technika mimo swojego wysokiego zaawansowania technologicznego jest nadal zawodna, a obok pilota leżąca mapa jest niezniszczalna. Podkreślił, że każdy lot wykonywany na zasadzie "beztroskiego" przelecenia z punktu A do punktu B i latania wokół lotniska jest częściowo stracony, gdyż obok niewątpliwej przyjemności samego lotu nie wnosi nic do naszych umiejętności.

Następnie, Instruktor podzielił się ze słuchaczami historią polskiego sportu samolotowo-nawigacyjnego. Przypomniał sylwetkę twórcy pierwszych sukcesów pilotów na arenie międzynarodowej - trenera Zdzisława Dudzika. Jako współtwórca "polskiej szkoły latania nawigacyjnego" barwnie opowiadał o naszych najlepszych pilotach i ciekawych wydarzeniach z zawodów.

Andrzej Osowski poświęcił dużo uwagi na omówienie regulaminu zawodów rajdowych oraz gorąco zapraszał do uczestnictwa w organizowanych obozach i zawodach samolotowych. Przekonywał "Latanie na zawodach nawigacyjnych nie jest niczym trudnym, wymaga tylko chęci a przy tym jest doskonałą zabawą - zabawą przynoszącą efekty w postaci uzyskania i utrzymania wysokiego poziomu wyszkolenia". Wszystkie konkurencje zawodów zostały dokładnie omówione, a wątpliwości uczestników spotkania dotyczące różnic pomiędzy lataniem precyzyjnym, nawigacyjno - rajdowym i rajdowym wyjaśnione.

Duże zainteresowanie słuchaczy wzbudziły zasady wykonania lotu na zawodach oraz uwagi praktyczne związane z nawigacją, szukaniem zdjęć i znaków, lądowaniem na celność czy też konkurencją obliczeniową.

Za podsumowanie spotkania można przyjąć pytanie jednego z uczestników: "Dlaczego Polacy są tak dobrzy a pozostali tacy słabi?" Po chwili zastanowienia Andrzej Osowski odpowiedział - to nie jest tak, że inni słabi, a wręcz przeciwnie konkurencja jest coraz mocniejsza. Na ostatnich Mistrzostwach Świata tylko jedna drobna pomyłka pilotów czeskich pozbawiła ich tytułu mistrzowskiego - zadecydował drobny "czeski" błąd a może brak szczęścia.

Życzymy dużo szczęścia Panie Andrzeju...

Czytaj również:
Wywiad jaki w czerwcu 2010 roku, redakcja portalu przeprowadziła z Andrzejem Osowskim, pt.: Przede wszystkim ciężka systematyczna praca i konsekwencja...
Chcę latać w rajdach samolotowych, część pierwsza - słowo o historii
Chcę latać w rajdach samolotowych, część druga - zasady rozgrywania zawodów
Chcę latać w rajdach samolotowych, część trzecia - szczegóły techniczne zawodów
Informacja na temat pierwszej edycji Forum Bezpiecznego Latania z Instruktorem Stefanem Kraszewskim

Źródło: dlapilota
comments powered by Disqus

Komentarze

"Najlepszym okresem "wymuszenia" na pilocie nawyku stałego korzystania z nawigacji "na mapę" jest szkolenie do PPL(A) i pierwsze loty z nowo otrzymaną licencją."

Aha. Potem się robi IFR i CPL, a następnie lata się zawodowo i o mapie VFR szybciutko zapominamy. Podobnie jak o astronawigacji czy o podejściach NDB. Wszyscy - z wyjątkiem entuzjastów i sado-maso. I słusznie - nie może być inaczej.