Przejdź do treści
Źródło artykułu

Czechy: śmigłowiec rozbił się w bazie na południu kraju, co najmniej jedna osoba nie żyje

Śmigłowiec Venom z pięcioma żołnierzami na pokładzie rozbił się na terenie bazy lotniczej w Namieszti nad Oslavou, na południu Czech - poinformowała w czwartek czeska armia na portalu X. Co najmniej jedna osoba zginęła - podały służby ratunkowe, na które powołał się portal Seznamzpravy.cz.

Wojsko zapowiedziało, że dalsze informacje przekaże, „gdy pozwoli na to sytuacja”. Na miejsce zdarzenia skierowano ratowników medycznych i straż pożarną.

- Niestety, jedna osoba nie przeżyła katastrofy śmigłowca, a poszkodowanych przetransportowano do szpitala zarówno drogą lądową, jak i powietrzną - powiedział mediom rzecznik regionalnych służb ratunkowych Petr Janaczek. Według informacji ratowników cztery osoby są ranne i trafiły do szpitali w Brnie i w Igławie.

Dziennikarze nie mają w tej chwili dostępu do miejsca, w którym doszło do katastrofy. Na zdjęciach wykonanych z dużej odległości widać uszkodzoną maszynę, która nie uległa większemu zniszczeniu. Do Namieszti nad Oslavou jedzie minister obrony Jaromir Zuna.

Helikopter rozbił się na terenie bazy 22. pułku śmigłowców.

Czeska armia dopiero niedawno zaczęła wykorzystywać śmigłowce UH-1Y Venom. W 2019 r. zawarto kontrakt na dostawę z USA 12 nowoczesnych śmigłowców - ośmiu wielozadaniowych maszyn Venom i czterech szturmowych AH-1Z Viper. Siły zbrojne przejmowały je stopniowo, a ostatnie egzemplarze trafiły do bazy śmigłowców w Namieszti nad Oslavou latem 2024 r. Kolejnych osiem śmigłowców tego samego typu armia otrzyma od Stanów Zjednoczonych w zamian za pomoc dla Ukrainy. Żołnierze spodziewają się tych maszyn w latach 2027-28. Nowoczesne helikoptery zastępują śmigłowce konstrukcji sowieckiej typu Mi.

Dwie maszyny Venom należące do czeskiej armii zostały skierowane w marcu 2026 r. na pierwszą misję zagraniczną. W ramach kontyngentu NATO na wschodniej flance chronią polską przestrzeń powietrzną przed ewentualnym atakiem rosyjskich dronów. Śmigłowce wraz załogami i technikami stacjonują na wschodzie Polski, w pobliżu granicy z Białorusią.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

ptg/ rtt/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Komentowanie tego niusa zostało z automatu wyłączone. Jeśli chciałbyś/-abyś je skomentować prosimy o maila na adres wspolpraca@dlapilota.pl

Nasze strony