RWD-6 - jak feniks z popiołów
Projekt „Zbudujmy RAZEM RWD-6” od czasu do czasu przypomina o sobie w najlepszych mediach dla pilotów i miłośników historii.
Dzisiaj temat powraca z nowymi zdjęciami i wiadomościami.
Od kilku dni znana już wszystkim kratownica kadłuba prezentuje się nareszcie tak jak powinna – na podwoziu. Części zakupione w Polsce i USA, wyposażone w elementy made in TZL zostały misternie połączone w efektowną całość przez Zbigniewa Bednarza. W procesie miał swój udział jego syn Adam, który na podstawie analizy dostępnych zdjęć i rysunków zwymiarował i zaprojektował podwozie w 3D.
Ich praca nie przybrałaby realnych kształtów gdyby nie wkład finansowy Pawła Perlicha i Mariusza Kozaka, Prezesów AP Composite, Composite Design i Soul-Kozak. Wisienką na torcie będzie kółko ogonowe i owiewki kół podwozia głównego ale na to musimy jeszcze trochę poczekać. Następnym etapem powinny być skrzydła. Rysunki wykonawcze będą wkrótce dostępne. TW METALS dostarczy materiał. Skrzydła i zastrzały zbudujemy razem z TME Sp. z o.o. Wszystko na to wskazuje, że do wspólnego dzieła dołączy firma Projektowanie i budowa maszyn Artur Kania zlokalizowana w pobliżu Dęblina.
„Rzeszowskie przedstawicielstwo TW METALS zadeklarowało pomoc materiałową, ale nie wszystko to co może otrzymać Fundacja znajduje się w rzeszowskim magazynie. Materiał trzeba sprowadzać z USA a to potrwa nawet trzy miesiące. Nie mamy jeszcze umowy ale jesteśmy już na ostatniej prostej” zapewniają władze Fundacji.
Do grona Partnerów Projektu dołączyła Fundacja Polskich Portów Lotniczych co jest wielką nobilitacją. Fundacja PPL doceniła edukacyjne i prospołeczne walory Projektu zasilając go kwotą 30 000 PLN. Dopełniono także ostatnich formalności z Fundacją Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która przekaże na budowę RWD-6 8000 PLN. Do patronów medialnych dołączyło Radio Rekord.
Nadal trwają poszukiwania finansowania w czym bezinteresownie i z bardzo dużym zaangażowaniem pomagają Panowie Marek Osak z Rzeszowa (Konsul Honorowy Republiki Czeskiej patronujący naszemu Projektowi), Artur Frączak z Torunia i Leszek Mańkowski – Ambasadorzy Projektu.
Dzięki zaangażowaniu Leszka Mańkowskieg, Prezesa Krakowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa przedłużana wielokrotnie akcja „Serce dla RWD-6” zakończyła się sukcesem. RWD-6 dzięki zaangażowaniu setek pasjonatów lotnictwa, którzy zjednoczyli się wokół wspólnej idei odbudowania legendarnego samolotu i jego historii powstaje niczym feniks z popiołów.
Jego misją będzie nie tylko prezentowanie na pokazach lotniczych dokonań polskich inżynierów i pilotów okresu międzywojennego, ale także promowanie branży lotniczej wśród młodzieży i wsparcie finansowe młodzieży z domów dziecka. Warto pamiętać, że w tych placówkach znajduje się 17 000 dzieci, a w rodzinach zastępczych jest ich ponad 60 000! RWD-6 poleci dla tych dzieci.
Tak jak przed wojną RWD-6 inspirował młodzież i zafascynował lotnictwem tak latająca replika RWD-6 będzie propagować wśród młodzieży patriotyzm i lotnictwo oraz uławiać start w dorosłość dzieciom z domów dziecka. Każdy kto wspiera nasz Projekt wspiera nie tylko budowę latającej repliki RWD-6 ale także daje cząstkę siebie dzieciom wychowującym się bez rodziców.
Fundacja zrobiła już pierwszy krok nawiązując kontakt z Domem Dziecka im Janusza Korczaka w Lublinie. „Uczymy się współpracy, poznajemy specyfikę takich placówek, rozpoznajemy potrzeby ich wychowanków i staramy się pokazać dzieciom piękny świat lotnictwa” - mówią wolontariusze Fundacji. Do współpracy zaprosiliśmy Aeroklub Lubelski, Aeroklub Świdnicki i ATO Avioner.
Odwiedziliśmy dzieci pokazując im lotnictwo poprzez zabawę a następnie zaprosiliśmy na wycieczkę do Portu Lotniczego Lublin, Aeroklubu Świdnickiego i Aeroklubu Lubelskiego. Po wspólnym zwiedzaniu i zabawie spotkaliśmy się przy ognisku a następnie rozdaliśmy prezenty od TME Sp. z o.o., ITAKA i KAGERO Publishing. Dzieci podróżowały zabytkowym Autosanem H9, którym na zakończenie wycieczki pojechały na lody ufundowane przez Pana Damiana Skoczylasa Prezesa P.W. Skoczylas. (w imieniu dzieci i Fundacji bardzo dziękujemy!)
W organizacji transportu pomógł przyjaciel Fundacji Janusz Nowicki za co serdecznie dziękujemy. Gorące podziękowania przesyłamy Panu Karolowi Rogali, który osobiście zabrał dzieci na wycieczkę swoim zabytkowym autokarem pokrywając wszelkie koszty.
Dziękujemy Panom Dariuszowi Krzowskiemu Prezesowi Portu Lotniczego Lublin, Krzysztofowi Januszowi Dyr. Aeroklubu Świdnickiego, Danielowi Wowrze Dyr. Aeroklubu Lubelskiego, Pani Ewie Głowackiej Dyrektor Domu Dziecka im. Janusza Korczaka oraz Opiekunom grupy. To była wspaniała podróż za jeden uśmiech do świata historii i współczesności lotnictwa!
Komentarze