Przejdź do treści
Warmate - amunicja krążąca (fot. kadr z filmu na youtube.com)
Źródło artykułu

Branżowy portal zbiera na polskie drony dla Ukraińców

Dwadzieścia sztuk amunicji krążącej – dronów Warmate – zamierza kupić dla walczącej Ukrainy specjalizujący się w kwestiach obronności, zbrojeń i bezpieczeństwa portal Defence24. Dotychczas zebrano ok. pół miliona złotych z planowanych pięciu milionów.

Więcej o tym jak wesprzeć projekt "Polskie drony Warmate do obrony Ukrainy" na stronie www.zrzutka.pl

"Inspiracją dla zbiórki na drony Warmate była udana akcja zbierania pieniędzy na Bayraktara przez Polaków zaraz po tym, gdy drona kupili Litwini" – powiedział PAP publicysta portalu, kmdr rez. Maksymilian Dura.

"Postanowiliśmy, że zrobimy coś podobnego, tym bardziej, że wiemy – to uzbrojenie jest potrzebne" – powiedział. "Jako branżowy portal zdawaliśmy sobie sprawę, że z użyciem Bayraktara wiąże się teraz trudność: linia frontu się ustabilizowała, Rosjanie podciągnęli system obrony przeciwlotniczej" – zaznaczył Dura.

"Dlatego – dodał – bardziej przydatne na obecnym etapie wojny są nie Bayraktary, ale mniejsze drony-kamikaze, które nie tylko wykrywają przeciwnika, ale również niszczą go, same w niego uderzając" – wyjaśnił.

Podkreślił, że bezzałogowe aparaty latające tej kategorii są produkowane w Polsce, przez polską firmę i sprawdzają się na Ukrainie, gdzie wykorzystują je przede wszystkim wojska specjalne.

"Skontaktowaliśmy się z Grupą WB, która zgodziła się – mimo wielu zamówień - przekazać na potrzeby akcji dwa zestawy po 10 dronów. To oznacza 20 rosyjskich celów zniszczonych na Ukrainie" – powiedział Dura.

Zaznaczył, że przed rozpoczęciem zbiórki portal skontaktował się z ukraińską ambasadą, która wyraziła zainteresowanie akcją.

"Ukraińcy wskazali nam także jednostkę specjalną, do której trafi jeden z zestawów; wiemy, kto konkretnie otrzyma te drony" – dodał. "Ludzie, zobaczywszy, że zebrane pieniądze idą na konkretny sprzęt dla ukraińskich komandosów, którzy walczą dzisiaj, a dzięki któremu oni nie będą musieli ryzykować życiem, zaczęli wpłacać" – powiedział.

Dodał, że zasięg bezzałogowca – 30 km – i rozpoznanie, jakim dysponują żołnierze ukraińskich wojsk specjalnych, pozwalają zniszczyć wybrany cel, np. czołg dowódcy.

Podkreślił, że zebrane pieniądze są przekazywane przez wyspecjalizowany portal na specjalne konto. "My tych pieniędzy nie mamy" – powiedział.

Produkowany przez spółkę WB Electronics z Ożarowa Mazowieckiego system amunicji krążącej Warmate jest przeznaczony do zwalczania broni pancernej. System został opracowany przez Grupę WB i Wojskowy Instytut techniczny Uzbrojenia. Pojedynczy dron może pozostawać w powietrzu przez 70 minut. W kwietniu br. MON poinformowało o zakupie kolejnych zestawów dla polskiego wojska, które poprzednio otrzymało 100 takich zestawów. Dron-samobójca z Ożarowa został wybrany wcześniej przez kilka innych krajów, w tym Ukrainę.

W ostatnich dniach w zbiórce na przenoszącego uzbrojenie drona Bayraktar TB2 w Polsce zebrano ponad 22,5 mln zł potrzebne na zakup tej maszyny. Inicjator zbiórki, dziennikarz Sławomir Sierakowski z Krytyki Politycznej poinformował, że turecki producent przekaże Ukrainie drona bez pobrania zebranej kwoty; pieniądze ze zbiórki zostaną przeznaczone na pomoc humanitarną.

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony