AFP: Rosja ostrzelała w maju Ukrainę ponad 8 tys. dronów; to duży wzrost w porównaniu z kwietniem
Rosja wystrzeliła w maju w kierunku Ukrainy 8150 dronów dalekiego zasięgu, co oznacza 24-procentowy wzrost w porównaniu z kwietniem - poinformowała w poniedziałek agencja AFP po przeanalizowaniu danych ukraińskich sił powietrznych.
Jak dodano w raporcie, Rosjanie zaatakowali w ubiegłym miesiącu Ukrainę 211 pociskami. Podkreślono też, że w maju, po raz trzeci w ciągu pełnoskalowej wojny, trwającej od lutego 2022 r., Moskwa użyła Oriesznika – hipersonicznego pocisku balistycznego, który może przenosić zarówno głowice konwencjonalne, jak i ładunki jądrowe.
W ubiegłym miesiącu doszło także do jednego z najtragiczniejszych w skutkach ataków na ukraińską stolicę. 14 maja rosyjski pocisk zniszczył część budynku mieszkalnego w Kijowie, zabijając 24 osoby.
Jak poinformowały siły powietrzne, w maju ukraińskie wojska strąciły około 91 proc. rosyjskich dronów i pocisków. Według AFP pokazuje to, że choć Ukraina jest jednym z wiodących krajów, jeśli chodzi o zwalczanie dronów dalekiego zasięgu, to pod względem neutralizowania rakiet nadal pozostaje silnie uzależniona od partnerów zagranicznych.
W kwietniu liczba dronów użytych do nalotów na Ukrainę wyniosła 6583.
Władze w Kijowie już wielokrotnie alarmowały o poważnym deficycie rakiet do obrony swojej przestrzeni powietrznej. Taki apel wybrzmiał także ze strony Wołodymyra Zełenskiego w liście, który prezydent Ukrainy wysłał pod koniec maja do swojego amerykańskiego odpowiednika Donalda Trumpa.
Poważne niedobory takiej broni są dodatkowo potęgowane przez wojnę trwającą na Bliskim Wschodzie, rozpętaną 28 lutego przez USA i Izrael przeciwko Iranowi. Stany Zjednoczone i ich sojusznicy zużyli duże ilości amunicji i rakiet precyzyjnych podczas odpierania irańskich ataków w regionie Zatoki Perskiej.
Trump ponownie objął urząd prezydenta USA w styczniu 2025 r. Amerykański przywódca obiecał szybkie zakończenie wojny w Ukrainie, jednak - mimo wysiłków negocjacyjnych - rozwiązywanie trwającego od lat konfliktu okazało się niemożliwe, głównie z powodu nierealistycznych, z punktu widzenia Kijowa, wymagań Moskwy. Najtrudniejszą kwestią pozostaje spór terytorialny. Rosja żąda od Ukrainy całkowitego wycofania wojsk z terenów Donbasu, zrzeczenia się obwodów chersońskiego i zaporoskiego oraz usankcjonowania aneksji ukraińskiego Krymu. (PAP)
yb/ rtt/