USA: po raz pierwszy przetransportowano samolotem mikroreaktor jądrowy
Amerykańskie resorty energii i obrony przetransportowały w niedzielę po raz pierwszy mały reaktor jądrowy samolotem z Kalifornii do Utah, ukazując potencjał szybkiego przemieszczania energii jądrowej do celów wojskowych i cywilnych – poinformowała agencja Reutera.
Na pokładzie samolotu C-17, w którym umieszczono mikroreaktor firmy Valar Atomics bez paliwa nuklearnego, polecieli minister energii Chris Wright oraz wiceszef Pentagonu Michael Duffey. Obaj urzędnicy uznali to wydarzenie za przełom w sferze amerykańskiej energetyki nuklearnej i logistyki wojskowej.
"Przybliża nas to do przemieszczania energii nuklearnej w czasie i w miejsce, gdzie jest potrzebna, by nasi żołnierze mieli narzędzia do wygrywania bitew" – powiedział Duffey.
Administracja prezydenta Donalda Trumpa widzi w małych reaktorach jądrowych jeden ze sposobów poszerzania amerykańskiej produkcji energii. Trump w maju 2025 roku wydał cztery rozporządzenia w celu sprawniejszego rozmieszczania w kraju energii nuklearnej, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na energię w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego i rozwijania sztucznej inteligencji.
Przetransportowany w niedzielę mikroreaktor był nieco większy od minivana. Może on wyprodukować do 5 MW energii, co jest wystarczające dla 5 tys. gospodarstw domowych – powiedział prezes Valara Isaiah Taylor. Firma zamierza rozpocząć testową sprzedaż mikroreaktorów jądrowych w 2027 i osiągnąć pełną operacyjność handlową w 2028 r.
Zwolennicy mikroreaktorów przedstawiają je również jako źródła energii, które można przemieścić w odległe miejsca zamiast generatorów na olej napędowy, które wymagają częstych dostaw paliwa. Sceptycy z kolei twierdzą, że nie dowiedziono zdolności mikroreaktorów do dostarczania energii w umiarkowanej cenie.