Przejdź do treści
Źródło artykułu

Turcja wysłała myśliwce F-16 do Somalii, by chronić inwestycje i przeciwdziałać wpływom Izraela

Turcja rozmieściła swoje myśliwce F-16 na lotnisku w Mogadiszu w Somalii – poinformowała w piątek AFP. Operacja ta jest postrzegana jako element szerszej polityki Ankary, mającej na celu ochronę strategicznych inwestycji oraz przeciwdziałanie rosnącym wpływom Izraela w regionie.

Według urzędników somalijskich i analizy danych satelitarnych, przygotowania do przyjęcia kilku maszyn trwały od września ubiegłego roku. Portal Middle East Eye podał w czwartek, że na terenie lotniska wzniesiono nowe hangary, a w ciągu ostatnich 10 dni odnotowano wzmożoną aktywność tureckich lotów transportowych, które prawdopodobnie dostarczyły amunicję oraz części zamienne niezbędne do obsługi myśliwców.

Źródła rządowe podkreślają, że maszyny mają być obsługiwane wyłącznie przez turecki personel wojskowy.

Bezpośrednim powodem rozmieszczenia myśliwców F-16 mają być plany wysłania przez Ankarę platformy wiertniczej w rejon wybrzeża Somalii, gdzie jeszcze w tym roku mają rozpocząć się poszukiwania złóż ropy. Równolegle w północnym Mogadiszu planowana jest budowa kosmodromu. Obecność tureckich myśliwców ma pełnić funkcję osłony dla obu przedsięwzięć w warunkach niestabilności regionu.

Ruch ten zbiega się w czasie ze wzrostem napięcia dyplomatycznego w Rogu Afryki. Na początku stycznia 2026 roku Izrael uznał niepodległość Somalilandu – nieuznawanego dotąd państwa, które oderwało się od Somalii w 1991 roku, co Ankara uznała za ingerencję w wewnętrzne sprawy tego kraju. Turecka Rada Bezpieczeństwa Narodowego potwierdziła w środę wsparcie dla integralności terytorialnej Somalii.

Strategicznym powodem zaangażowania Izraela jest położenie Somalilandu w pobliżu Cieśniny Bab al-Mandab, przez którą przepływa blisko jedna trzecia światowego transportu morskiego. Bezpieczeństwo tego szlaku jest stale zagrożone przez piractwo, przemyt broni oraz działania jemeńskich bojowników Huti i somalijskich islamistów z ugrupowania Al-Szabab.

Turcja pod rządami Recepa Tayyipa Erdogana od 2011 roku buduje pozycję kluczowego sojusznika Somalii. W Mogadiszu funkcjonuje Turksom – największa zagraniczna baza wojskowa Turcji, w której przeszkolono już około jednej trzeciej somalijskiej armii. Współpraca ta obejmuje również dostawy nowoczesnego sprzętu, m.in. dronów Bayraktar TB2 oraz Akinci i śmigłowców uderzeniowych T129 Atak, rozmieszczonych w czerwcu 2025 roku.

Zdaniem niektórych analityków rozlokowanie tureckich F-16 w Somalii może w Waszyngtonie wywołać obawy, że Ankara wykorzystuje technologię NATO poza ramami obrony sojuszniczej, zwiększając ryzyko destabilizacji i niekontrolowanego transferu wrażliwych technologii. Szczególne zaniepokojenie budzą jej relacje z Rosją i Iranem, oceniane przez USA jako niejednoznaczne.

Administracja Erdogana zainwestowała od 2011 roku ponad 1 mld dolarów w pomoc humanitarną i somalijską infrastrukturę, co pozwoliło tureckim firmom przejąć zarządzanie portem i lotniskiem w Mogadiszu. (PAP)

baj/ mal/

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Komentowanie tego niusa zostało z automatu wyłączone. Jeśli chciałbyś/-abyś je skomentować prosimy o maila na adres wspolpraca@dlapilota.pl

Nasze strony