London City konsultuje mniej stromą ścieżkę podejścia, aby umożliwić operacje A320neo
Lotnisko London City zamierza wprowadzić mniej stromą ścieżkę podejścia o gradiencie 4,49°, zamiast obecnych 5,5°, na obu kierunkach drogi startowej, aby umożliwić operacje m.in. A320neo. Operator portu przedstawił szczegóły modyfikacji w dokumencie konsultacyjnym. Jeśli zmiany zostaną zatwierdzone, wejdą w życie 21 stycznia przyszłego roku.
Propozycja zakłada wprowadzenie procedur podejścia RNP-AR, których trajektorie będą ściśle odpowiadać obecnym procedurom dolotowym do London City. Obecna stroma ścieżka podejścia, wymagająca specjalnej certyfikacji statków powietrznych, zostanie utrzymana i nadal będzie wykorzystywana przez większość ruchu, a wskaźniki PAPI pozostaną ustawione na 5,5°.
Uprawnieni operatorzy będą mogli jednak korzystać z nowego podejścia. Statki powietrzne będą musiały być zdolne do precyzyjnego wykonywania procedur RNP-AR, aby przy mniejszym gradiencie zapewnić bezpieczną separację od przeszkód terenowych.
Choć część integracji technicznej pozostaje w trakcie dopracowywania, oczekuje się, że parametr RNP będzie wynosił początkowo 1.0 w zewnętrznych segmentach podejścia i zmniejszał się do 0.3 na prostej do lądowania z możliwością dalszego obniżenia nawet do 0.1, jeśli przyniesie to „korzyści operacyjne”. „Ostateczne wartości RNP nie zostały jeszcze określone”.
Według dokumentu, mniej stroma ścieżka schodzenia ma „umożliwić i zachęcić” do szybszego przejścia na bardziej efektywne samoloty o większej pojemności. Oczekuje się, że głównym użytkownikiem nowych procedur będzie A320neo. Samolot ten jest krótszy od Embraera 195-E2, który już operuje na London City, przy zbliżonej rozpiętości skrzydeł.
Mimo większej pojemności pasażerskiej A320neo nie posiada certyfikacji do wykonywania podejść na EGLC, które położone jest w centrum miasta.
Formalnie wniosek dotyczący zmiany przestrzeni powietrznej obejmuje jedynie A320neo, jednak w dokumencie wskazano, że modele Embraer E2 „najprawdopodobniej” będą kolejnymi kandydatami. „Inne samoloty nowej generacji, regionalne lub biznesowe, zdolne do operowania z naszej drogi startowej również mogą ubiegać się o możliwość korzystania ze ścieżki podejścia z mniejszym gradientem zniżania”.
Szacuje się, że przy zmodyfikowanej przestrzeni powietrznej i nowej ścieżce podejścia tempo wzrostu liczby operacji lotniczych spowolni. W latach 2027–2038 liczba lotów będzie o 76 500 mniejsza niż w obecnej prognozie, przy jednoczesnej obsłudze o 14 mln pasażerów więcej.
Wszystkie odloty będą nadal realizowane według obecnych standardowych tras instrumentalnych, które pozostaną bez zmian. Konsultacje społeczne potrwają do 17 maja.
Komentarze