Przejdź do treści
Źródło artykułu

Kontrolerzy z USA zabierają głos w sprawie stagnacji płac mimo wzrostu ruchu lotniczego

Federalna Administracja Lotnictwa USA (FAA) potwierdziła, że 2025 r. był najbardziej intensywnym okresem dla lotnictwa cywilnego w tym kraju od ponad piętnastu lat. W tym czasie system ATC obsłużył łącznie 17,2 mln lotów na terenie całego kraju.

Choć w komunikacie agencja pochwaliła swoich pracowników za bezpieczne utrzymanie operacji przy bardzo dużym popycie, powszechna reakcja sprowadza się do stwierdzenia, że samo „dziękujemy” to za mało.

Aktywność lotnicza w 2025 r. nie tylko odbudowała się po pandemicznym załamaniu. FAA obsłużyła o około 200 tys. lotów więcej niż w 2019 r., który był ostatnim „dużym” rokiem dla amerykańskiego lotnictwa. Po spadku do około 7 mln lotów w 2020 r. ruch odbił do 14,4 mln w 2021 r., 15,8 mln w 2022 r., 16,4 mln w 2023 r. i 16,9 mln w 2024 r., by w 2025 r. osiągnąć rekordowe 17,2 mln.

Dane o ruchu pokazują, że w biegłym roku American Airlines wykonały około 2,3 mln lotów, co dało im tytuł najbardziej aktywnego przewoźnika na świecie pod względem liczby operacji. Na kolejnych miejscach znalazły się Delta Air Lines z ok. 1,8 mln lotów, United Airlines z 1,7 mln oraz Southwest Airlines z 1,4 mln. Europejski Ryanair był jedyną linią spoza USA w globalnej pierwszej piątce, realizując ok. 1,1 mln lotów.

Dane wskazują również, że American Airlines były światowym liderem pod względem całkowitej podaży miejsc, oferując w 2025 r. niemal 280 mln foteli. Delta zajęła drugie miejsce z wynikiem ok. 247 mln.

„Dziękujemy naszym oddanym profesjonalistom lotniczym, którzy stawiają bezpieczeństwo na pierwszym miejscu. Każdego dnia, na każdym locie, pomagając milionom pasażerów bezpiecznie dotrzeć do celu” — czytamy we wpisie FAA.

W komunikacie zabrakło jednak uznania faktu, że ten wolumen pracy został obsłużony przy znacznie mniejszej liczbie kontrolerów ruchu lotniczego niż w 2010 r. Dane branżowe i statystyki FAA wskazują, że obsada kontrolerów spadła w ciągu ostatniej dekady o ok. 6–13%, podczas gdy ruch lotniczy rósł dość systematycznie (z oczywistym wyjątkiem okresu pandemii). Obecnie FAA zatrudnia około 14 tys. kontrolerów, o kilka tysięcy mniej niż poziom uznawany za „pełne obsadzenie”.

Mimo gwałtownego wzrostu obciążenia pracą, wynikającego z niedoborów kadrowych i wysokiego popytu, zapowiedzi FAA dotyczące poprawy wynagrodzeń wciąż nie zostały zrealizowane. Frustrację potęgują skutki największego w historii federalnego „shutdownu” rządu USA, podczas którego kontrolerzy byli zmuszeni pracować bez wypłaty przez 43 dni.

FacebookTwitterWykop
Źródło artykułu

Nasze strony