Załoga American Airlines napadnięta w drodze na lotnisko

B738 należacy do American Airlines, fot. Airways Magazine

16 marca, załoga B737 American Airlines została napadnięta i okradziona w drodze z hotelu na lotnisko w San Jose na Kostaryce przed lotem do Miami. Ostatecznie lot odbył się z siedmiogodzinnym opóźnieniem.  

Załoga wyjechała z hotelu około godziny 04:30. Niedługo potem bus najechał na plastikowe pudło, które zakleszczyło się pod podwoziem. Kierowca zatrzymał się, aby usunąć blokadę, ale w tym momencie stało się jasne, że przeszkoda została tam umieszczona celowo. Kiedy kierowca wysiadł z pojazdu, na jego miejsce wskoczył mężczyzna uzbrojony w nóż i zażądał od pasażerów wszystkich telefonów komórkowych i urządzeń elektronicznych (co ciekawe nie zabrał portfeli).

Następnie drugi mężczyzna otworzył przesuwne drzwi z boku busa i wskoczył do środka z bronią w ręku. Trzymał ją przy głowach członków załogi, dopóki ci nie oddali swoich rzeczy. Gdy przestępcy oddalili się, kierowca zabrał wstrząśniętych członków załogi z powrotem do hotelu.

Samolot miał wystartować z San Jose o godzinie 05:20, ale ostatecznie odleciał o 12:34 czasu lokalnego, docierając do Miami dwie i pół godziny później. Nie jest jasne, czy ta sama załoga obsługiwała lot, czy też została sprowadzona zastępcza.  

Linie American Airlines potwierdziły incydent wydając oświadczenie: „Jesteśmy świadomi, że 16 marca nasza załoga niestety padła ofiarą przestępstwa w drodze na międzynarodowe lotnisko Juan Santamaría (SJO). Nasz zespół ds. Bezpieczeństwa jest w bliskim kontakcie z lokalnymi organami ścigania i szybko zareagował, aby wdrożyć ulepszone środki w celu zapewnienia bezpieczeństwo członków naszego zespołu”.

To nie pierwszy tego typu przypadek w ostatnim czasie. Dwa lata temu załoga samolotu linii Air Europa była przetrzymywana na muszce w Wenezueli. Wkrótce potem FAA wydała dyrektywę zabraniającą amerykańskim przewoźnikom lądowania w tym kraju i przelatywania nad nim na mniejszych wysokościach. Zawirowania polityczne w tym kraju sprawiły, że wykonywanie tam operacji lotniczych postrzegano jako wysokie ryzyko.

Z kolei Kostaryka jest oceniana jest jako bezpieczny kraj do odwiedzenia, jednak ze względu na wzrost przestępczości, który jest obserwowany w ostatnich latach, Rada Doradcza ds. Bezpieczeństwa Zagranicznego Departamentu Stanu USA zaleca zachowanie tam zwiększonej ostrożności. W swoim poradniku stwierdza: „Głównym zagrożeniem dla turystów na Kostaryce są drobne przestępstwa, ale dochodzi tam również do brutalnych przestępstw, w tym napadów z bronią w ręku, zabójstw i napaści na tle seksualnym”.

Źródło: simpleflying.com
comments powered by Disqus