Siły powietrzne Ukrainy: mamy deficyt rakiet do systemów przeciwlotniczych
Rzecznik ukraińskich sił powietrznych, pułkownik Jurij Ihnat, przyznał, że po okresie zimowym, gdy Rosja intensywnie ostrzeliwała Ukrainę, występuje znaczny deficyt rakiet do systemów przeciwlotniczych – poinformowała we wtorek agencja informacyjna Ukrinform.
„Zima była dla nas szczególnie ciężka. Przeciwnik użył w tym czasie przeciwko nam ponad 700 rakiet” – powiedział Ihnat, dodając, że znaczna część z tej liczby to pociski balistyczne lub hipersoniczne typu Kindżał i Iskander oraz północnokoreańskie KN-23. To spowodowało znaczne zmniejszenie zapasów pocisków przeciwlotniczych do zestawów Patriot, a także NASAMS, IRIS-T i innych systemów używanych przez ukraińską armię.
„Zestaw Patriot faktycznie jako jedyny jest w stanie zestrzeliwać pociski balistyczne. (...) Nie jest tak, że w ogóle nie mamy rakiet, ale jest poważny deficyt” – powiedział rzecznik. Chodzi przede wszystkim o pociski w wersji PAC-3, posiadające największe możliwości zwalczania rakiet balistycznych.
Pociski przeciwlotnicze do systemów Patriot są produkowane w USA, a ich zapasy zostały znacząco ograniczone w czasie wojny Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem. O możliwości opóźnienia w dostawach tego typu uzbrojenia, także w ramach inicjatywy PURL (Priority Ukraine Requirements List), informowała administracja USA w połowie kwietnia.
- Mam nadzieję, że prezydent USA rozumie wszystkie konsekwencje ewentualnego wstrzymania dostaw lub podobnych decyzji. Mam nadzieję, że rozumie to nie tylko on, ale cały jego zespół – podkreślał wówczas prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
W ciągu ostatniej doby Rosja wystrzeliła w stronę Ukrainy 123 bezzałogowce. Obrona przeciwlotnicza zneutralizowała 95 z nich. (PAP)
mad/ rtt/