Odwracają się bieguny na rynku lotniczego cargo

Załadunek cargo do B787, fot. rp.pl

Rok 2020 był początkiem głębokich zmian w lotniczym cargo i zapowiedzią rozwoju przepływów towarowych w Azji Wsch. pod przewodnictwem Chin, które zdominowały już powietrzne szlaki transportowe do Europy i Ameryki Pn.

Pod koniec 2020 roku Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych (IATA) prognozowało, że wolumeny lotniczego cargo powrócą do normalnego poziomu (tj. z 2019 roku), dopiero w marcu lub kwietniu 2021. Najnowsze dane wskazują jednak, że już w styczniu br. praca przewozowa (CTK) wykonana w światowym lotnictwie towarowym wzrosła 1,1 proc. w porównaniu do stycznia 2019, a na trasach międzynarodowych wzrost osiągnął 1,2 proc.

Branża wróciła więc oficjalnie na kurs sprzed trwającego blisko rok załamania rynku, podczas którego globalne przewozy lotniczego cargo skurczyły się w o 10,6 proc., a na trasach międzynarodowych o 11,8 proc. Był to największy spadek CTK w lotnictwie towarowym od 1990 roku, czyli od początku pomiarów prowadzonych przez IATA.

Czytaj całość artykułu na stronie www.logistyka.rp.pl
 

Źródło: Rzeczpospolita
comments powered by Disqus